Biblioteczka

Zaczytany wrzesień

20:51:00


Jesień przyszła z opóźnieniem, więc ja też z opóźnieniem podsumowuję wrzesień. Już teraz bez zbędnego gadania- oto co przeczytałam we wrześniu:

41/2018

Wiedźmy na gigancie- Małgorzata J. Kursa


Lista wrogów rośnie zawsze wtedy, gdy osiąga się sukces...

Książka, która wywołała dyskusje w czytelniczo-autorsko-blogerskim świecie. Wszyscy doszukują się w niej drugiego dna, odgadują bohaterów-autorów i węszą spisek. Koniecznie musicie przeczytać pełną recenzję. 

Wydawnictwo: Lucky, rok: 2018, stron: 320, kategoria: komedia kryminalna. 

42/2018
Nietypowa Matka Polka- Anna Szczepanek


Jeżeli macie macierzyński kryzys, osobowościowy czy jakikolwiek, przeczytajcie tę książkę. Poprawa humoru gwarantowana- idealny lek na jesienną depresję. Szerzej o książce pisałam tutaj.
Wydawnictwo: Edipresse, rok: 2018, stron: 352, kategoria: publicystyka.

43/2018
Małe życie- Hanya Yanagihara

Przyjaźń oznacza bycie świadkiem dręczących nieszczęść przyjaciela, długich okresów nudy i rzadkich triumfów. To przywilej bycia przy drugiej osobie w jej najtrudniejszych chwilach i świadomość, ze samemu też można się przy niej czuć podle (str. 259)

Grube tomiszcze, ponad 800 stron, ponad rok starszyło mnie na półce. Miałam wrażenie, że czytali już to wszyscy tylko nie ja. Aż w końcu, w sierpniu książka ta stała się naszą lekturą miesiąca w klubie Przczytaj&Podaj dalej. 
To historia z życia Jude i jego trojga przyjaciół. Historia dramatyczna, pełna bólu i cierpienia, które zadawano Jude i które on zadaje sobie. O sile przyjaźni, miłości, wspomnieniach, których nie można wymazać, uzależnieniach, blokadach. 
Trochę jestem tą książką zawiedziona. Liczyłam na historię pięknej przyjaźni, czworga ludzi, a dostałam opis życia jednego człowieka, w dodatku dość brutalny obraz. Nie mówię, że ta książka nie jest dobra, nie jest jednak tak dobra, jak wszyscy mówią i jakiej oczekiwałam. Wydawnictwo: W.A.B., rok: 2017; stron: 816; kategoria: powieść obyczajowa. 

44/2018
Niewidzialne życie Iwana Isajenki- Scott Stambach

Każdy zasługuje na to, by jego istnienie miało jakiś sens (str.62)

Kolejna niewesoła historia. Opisywana jako powieść dla młodzieży, na miarę Gwiazd naszych wina.
Iwan Isajenko to niepełnosprawny nastolatek mieszkający w Szpitalu dla ciężko chorych dzieci w Mazyrzu na Białorusi. W wyniku wybuchu reaktora w Czarnobylu, urodził się bez nóg, bez rąk, jedynie z jednym kikutem. Każdy dzień w szpitalu wygląda tak samo. Iwan z nudów czyta książki i zmaienia wszystko w grę- manipuluje ludźmi. Aż w szpitalu zjawia się chora na białaczkę Polina. 
To historia nieupiększona, bez owijania w bawełnę, tragiczna i smutna, momentami brutalna i wulgarna. Opis śmierci, odejścia, rozpaczy. O byciu człowiekiem wobec ostateczności.
Wydawnictwo: Prószyński, rok: 2016, stron: 360, kategoria: powieść obyczajowa.

45/2018
Szczęście za horyzontem- Krystyna Mirek

Wszędzie można znaleźć furtkę do raju. Ważne, by być tam, gdzie nasza dusza najlepiej pasuje (str. 340).

Ciepła historia o szczęściu i jego poszukiwaniu. Przeczytajcie moje rozmyślania na ten temat.
Wydawnictwo: Edpiresse, rok: 2018, stron: 352, kategoria: powieść obyczajowa.

46/2018
Skandal- L.J.Shen


Spodziewałam się lekkiego romansu, a dostałam ciekawą historię miłosną, pełną emocji z dobrze skonstrowanymi bohaterami. To opowieść o nastoletniej Edie i dojrzałym mężczyźnie-Trencie. Doskonała lektura na jesienny wieczór. Zapoznajcie się z moją recenzją. 
Wydawnictwo: Edipresse, rok:2018, stron: 304, kategoria: romans. 

Wrześniowa półka
Straciłam już rachubę, jakie książki trafiły do mnie we wrześniu :) Było ich mnóstwo przez ostatnie dwa miesiące, więc trudno mi rozdzielić, które były nowością w październiku, a które miesiąc wcześniej. Podsumuję je więc razem kolejnym razem. 

Wrzesień jest już tylko wspomnieniem, które w dodatku zaciera się w pamięci. Dlatego lubię te moje comiesięczne podsumowania- to dobry sposób aby sobie wszystko uporządkować. A Wy? Lubicie?

PODOBNE POSTY

8 komentarze

  1. Fajne książki udało Ci się przeczytać. Nie znam żadnej z nich

    OdpowiedzUsuń
  2. Nietypowa matka Polska i Szczeście za horyzontem coś dla mnie- ps .przepiekne zdjęcia;)

    OdpowiedzUsuń
  3. "Małe życie" też u mnie na półce, ale ciągle czeka :) U mnie ostatnio sporo było poradników, zobaczymy co przyniesie Listopad :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jesień to świetny czas na czytanie ksiażek i długie wieczory na kanapie w towarzystwie dobrej lektury :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jestem zaintrygowana tymi Wiedźmami :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Sporo przeczytałaś. Ja niewiele, ale bardzo dużo we wrześniu i październiku pisałam, i to nie na blogu. Teraz nadrabiam zaległości, bo wychodzę na prostą po tych zadaniach, których realizacji się podjęłam. Zawsze intrygowało mnie "Małe życie", ale słyszałam dużo "obojętnych" komentarzy.

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo ciekawie i różnorodne. Ostatnio wpadła mi w ręce powieść Krystyny Mirek i już niedługo będzie to moje pierwsze spotkanie z tą autorka

    OdpowiedzUsuń
  8. Gratuluje wyniku ;) Nie czytałam żadnej z tych książek, chociaż okładki kojarzę ;)

    OdpowiedzUsuń

Podziel się z nami swoją opinią :)