Biblioteczka

Kolejny mężczyzna, który nienawidzi kobiet. 48- Andreas Gruber

19:51:00


Lubię dobry thriller. Zazwyczaj czytam te skandynawskie, to one wiodą ostatnio prym w tym gatunku. Tym razem wpadła jednak w moje ręce książka austriackiego autora- Andreasa Grubera. 48- godzin na rozwiązanie zagadki. Czy warto było przeznaczyć swoje kilka godzin na odkrywanie tajemnic zbrodni z bohaterami tej książki?



Andreas Gruber pochodzi z Wiednia, a książka 48, która ukazała się nakładem Wydawnictwa Papierowy Księżyc, jest pierwszą tego autora wydaną w Polsce. Powieść rozpoczyna serię thrillerów z ambitną monachijską policjantką Sabine Namez i ekscentrycznym holenderskim śledczym Maartenem S. Sneijderem.

Uwaga- recenzja może troszkę zdradzać treść książki- malutki spojler ...


48 godzin. Tyle ma osoba odbierająca telefon od porywacza, na rozwiązanie zagadki kogo i dlaczego porwał morderca. Jeżeli zagadka ta nie zostanie rozwiązana lub rozmówca powiadomi policję, porwana osoba zginie.

Sabine Namez, policjantka,  w drodze do pracy spotyka dawno niewidzianego ojca. Informuję ją on, że jego była żona, a matka Sabine, została porwana. Minął już czas wyznaczony przez porywacza na rozwiązanie zagadki. Tej samej nocy zwłoki kobiety zostają znalezione w jednym z monachijskich kościołów, a ojciec policjantki oskarżony o zabójstwo byłej żony. Córka nie wierzy w jego winę. Pomimo odsunięcia od sprawy, na własną rękę próbuje rozwiązać tę sprawę. Sytuację komplikuje też przyjazd zdziwaczałego Holendra- Maartena S. Sneijdera, który bierze udział w śledztwie. Upór Sabine jednak pomaga wpaść jej na trop kolejnych morderstw i rzeczy, która je łączy- ilustrowana książeczka z historyjkami o niegrzecznych dzieciach.

- Największe błędy popełnia się, próbując naprawić te, które się popełniło wcześniej (str. 347).

Zbrodnie oparte o obrazki z dziecięcej książeczki to świetny pomysł na książkę! Co ciekawe, ta publikacja naprawdę istnieje, najnowsze polskie wydanie pochodzi z tego roku i zostało dość mocno skrytykowane przez moje koleżanki-blogerki, a mowa tu o Złotej różdżce, czyli bajki dla niegrzecznych dzieci, niemieckiego psychologa dziecięcego Heinricha Hoffmanna. 

48 nie jest typowym kryminałem, gdzie do ostatniej strony nie mamy pojęcia kto zabija. Nie, ponieważ już od mniej więcej połowy książki, autor zdradza nam nazwisko mordercy. Nie znaczy to jednak, że książka nie trzyma w napięciu. Chociaż znamy sprawcę zbrodni, to nie można doczekać się finału akcji.

Andreas Gruber ciekawie prowadzi narrację. W trzeciej osobie, ale z perspektywy trzech kobiet, których losy łączy morderca. Jednak to para głównych bohaterów, Sabine Namez i Maarten S. Sneijder, początkowo nie pałający do siebie sympatią, sprawiają, że książkę czyta się lekko i wprowadzają nieco humoru pomiędzy naprawdę mroczne sceny zbrodni. Maarten to po prostu dziwak. Holender cierpiący na klasterowe bóle głowy, popalający marihuanę i pijący litrami waniliową herbatę. Sabine niby jest zwyczajną, młodziutką policjantką, ale od razu wzbudza sympatię czytelników swoją inteligencją. Chętnie zostanę na dłużej z tym duetem i mam nadzieję, że Papierowy Księżyć wyda kolejne tomy przygód tych bohaterów. 

48 Andreasa Grubera to ciekawa pozycja dla fanów krwawych thrillerów. Świetnie napisana, z ciekawym motywem i charakterem. Idealnie wprowadzi dreszczyk emocji w ponury jesienny wieczór. 



Książka miałą swoją premierę 27.09.2017, a za egzemplarz dziękuję wydawnictwu Papierowy Księżyc. 

PODOBNE POSTY

14 komentarze

  1. kolejna ciekawa książka a mnie ostatnio brak czasu na zajrzenie do książki i weny czytelniczej:/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wróciłam w tym miesiącu do pracy, więc też czasu mam mniej. Jednak jak się chce, zawsze się znajdzie ;)

      Usuń
  2. Co to za torebka? :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ostatnio zaczełam czytać thillery więc zapisuje sobie ten tytuł bo recenzja brzmi ciekawie oraz zachęcająco. :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dla mnie to nie byłaby dobra lektura, ostatnio wolę coś odstresowującego. Ale to pewnie dlatego, ze mam dość emocji w pracy ;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jeszcze nie miałem przyjemności z tym autorem, może warto sróbować. ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Z zainteresowaniem sięgnę po książkę, krwawe dreszcze emocji w fabule jak najbardziej. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. A przez chwilę juz się ucieszyłam, ze akcja toczyć się będzie w Wiedniu!

    OdpowiedzUsuń
  8. Czekałam na jakaś rzetelną opinię bo, książka już czeka na przeczytanie. Myślę, że powinna mi się spodobać :)
    Book Beast Blog

    OdpowiedzUsuń
  9. Zainteresowałaś mnie nią już wcześniej na grupie. Z chęcią się z nią zapoznam.

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie czytałam, ale po przeczytaniu Twojej recenzji, chętnie bym po nią sięgnęła. :-)

    OdpowiedzUsuń

Podziel się z nami swoją opinią :)