Refleksje

Małe rzeczy

19:49:00


Cieszmy się z małych rzeczy, bo
wzór na szczęście w nich zapisany jest!

Szczery uśmiech o poranku, rączka machająca papa, rozchichotane iskierki w oczach, słodkie usteczka rozchylone podczas przedpołudniowej drzemki. Małe rzeczy, małe radości.

To z nich składa się całe nasze macierzyństwo. To w tych maleńkich elementach jest zapisany wzór na nasze rodzicielskie szczęście. W nich tkwi całe to piękno. To one dają nam energię do działania, przyćmiewają problemy, to przez nie ogarnia nas ta ogromna miłość. 

Lepkie łapki zarzucone na szyję, kwiatek zerwany na spacerze specjalnie dla mamusi (nawet jeśli to zwyczajny mlecz), zachwyt nad samolotem na niebie czy kamykiem na ziemi, dzielenie się rozmemłaną bułką i mlekiem z butelki, tysięczny obrazek namalowany w przedszkolu.

Często tych małych rzeczy nie dosterzegamy. Gonimy nie wiadomo za czym, lepszą pracą, większym domem, nowszym samochodem, cyferkami na koncie, popularnością, bo chcemy być szczęśliwsi. A tak naprawdę, od dawna, mamy już wszystko, czego nam potrzeba. Mamy siebie. Naszą codzienność, naszą miłość. Wystarczy się zatrzymać, a je zobaczymy. Te małe rzeczy.


Zwolniłam. Coraz częściej dostrzegam, ile mam. Staram się popełniać mniej błędów. Staram się dawać nam czas. Coraz częściej dostrzegam, że on za szybko leci. Zaczynam rozróżniać, co ważne, a co się tylko takim zdaje. Zoomuję na te małe rzeczy. 
Zbliżam. Się, nas...

PODOBNE POSTY

22 komentarze

  1. Te małe rzeczy są właśnie najpiękniejsze :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dla tech małych rzeczy mam troje jedynaków. Dzieci szybko rosną, tą pierwszą słodycz, zastępuje bunt ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Staram się cieszyć każdym dniem. Macierzyństwo nie zawsze jest różowe i pachnące i jak człowiek przestaje się starać z łatwością może zacząć marudzić i zapomnieć jak cudownie, że ten mały człowiek się pojawił w jego życiu.

    OdpowiedzUsuń
  4. Czasem te drobiazgi dają najwięcej szczęścia :)
    PS moja córka uwielbia Sylwię Grzeszczak :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dobrze napisane. Zazwyczaj mamy obok siebie to ci najważniejsze, a chcemy jeszcze więcej.

    OdpowiedzUsuń
  6. Najważniejsze to zwolnić i przysiąść na chwilkę. Ja też uwielbiam te małe przytulaski z rana czy uśmiechy wieczorem.

    OdpowiedzUsuń
  7. Dzieciństwo naszych dzieci tak szybko mija, a to właśnie wtedy dzieją się najważniejsze rzeczy. Rodzice często tego nie rozumieją, że ten czas, który poświęcają dzieciom tu i teraz będzie decydował o tym, jak relacja z dzieckiem będzie wyglądała w przyszłości. Każdy uśmiech, każda mała chwila jest ważna. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj sama często o tym zapominam, ale coraz częściej też przystaję, zatrzymuję się i chłonę te małe chwile.

      Usuń
  8. Jak pięknie :) Małe rzeczy cieszą najbardziej! Ja dostrzegam je mocniej, odkąd pierwszy raz założyłam mój pierwszy słoik szczęścia - codziennie wrzucam do niego karteczkę, na której piszę, co miłego danego dnia mnie spotkało. Nawet w najpodlejszym dniu muszę znaleźć chociaż jeden pozytyw - działa cudownie :) A pod koniec roku otwieram słoik i przypominam sobie całe szczęście, które mnie spotkało. Zapraszam, gdybyś miała ochotę: http://www.myslobook.pl/sloik-szczescia/

    OdpowiedzUsuń
  9. Też tak przystopowałam ostatnio, bo zauważyłam, że czas leci zdecydowanie za szybko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak się patrzy na starsze dziecko, to już w ogóle ma się wrażenie, że pędzi prędkością światła.

      Usuń

Podziel się z nami swoją opinią :)