Blogosfera

Żegnaj zły 2016, witaj lepszy 2017!

10:11:00


Rok 2016 zastał mnie dokładnie w momencie, kiedy przewijałam dwutygodniowemu Emilowi pieluchę. Wybuchły petardy, dzwony na kościele zabiły, a ja pomyślałam, że będę miała cały rok dosłownie przesrane. I chyba sama do tego doprowadziłam, bo ten rok nie należał do najlepszych.

Blogowo się w tym roku wycofałam. Zamieszczałam mniej postów, nie promowałam się nadmiernie, odpuściłam w wyścigu na szczyt, ominęłam największe blogerskie imprezy. Jakoś przestało mi zależeć, bo gdy widzę u szczytu blogowe klony, robienie czegoś wbrew sobie, by się innym przypodobać, to wolę odpuścić. W tym roku uświadomiłam sobie, że nie chcę, by blog był moją pracą, chcę by zawsze był moją pasją, więc robię to po swojemu, w swoim tempie. Wolę garstkę swoich wiernych czytelników (Dziękuję! :*) niż masy, dla których muszę pisać, tak by im się przypodobać. Kiedy nie mam czasu ani pomysłu nie wrzucam więc nic na siłę, milczę i pojawiam się, kiedy mam na to ochotę.

W 2016 roku zaczęło się więc pojawiać więcej wpisów książkowych, mniej dziecięcych, zaczęło być więcej mnie na blogu. Omijałam popularne tematy i aferki, chyba już z tego wyrosłam. 
Nie znaczy to, że statystyki spadły. Wręcz przeciwnie, ciut wzrosły, co cieszy. Mam swoje plany na 2017, ale nie ma w nich podboju blogerskiego świata. Raczej próba uporządkowania tego nie tylko różowego i zapanowania nad tym chaosem tematycznym, który na blogu jest teraz.

Ten wpis jest 105 w tym roku, więc napisałam ich około 20-30 mniej niż w latach poprzednich. A w tym roku czytaliście najchętniej:

Towarzysko nie było źle, bo byłam na trzech spotkaniach: Matki na Dzikim Zachodzie w Szczecinie,
Wrocławskim Spotkaniu Blogerek oraz zdecydowanie najlepszym- Spotkaniu Świadomych Blogerek w Bydgoszczy. Uwielbiam te spotkania za energię, którą mam po każdym z nich.

Na koniec roku udało mi się zrealizować małe marzenie, które wynikło z blogerskiej współpracy, a mówię tu o Świętach z Kretem Filipem. Nadal marzę o wydaniu książki dla dzieci, ale bajka na audiobooku to krok do tych wielkich marzeń.

Prywatnie tkwiłam przez większą częsć roku w jakimś dołku. Siedzenie w domu mnie dobijało, macierzyńskie kryzysy przechodziłam co tydzień, w wakacje pogoda nam średnio dopisała, a wyjazdowo w porównaniu z 2015 ten rok jest jedną wielką porażką, co dobijało mnie jeszcze bardziej. Ogarnęłam się trochę w drugiej połowie roku, z nudów i nadmiaru czasu wróciłam do porzuconej 1,5 roku temu szkoły- Technika Administracji. Odbyłam cztery tygodnie praktyk w bibliotece miejskiej, co tylko utwierdziło mnie w przekonaniu, że rok macierzyńskiego to dla mnie zdecydowanie za długo. Nie przejęłam się jednak utratą pracy, bo szukanie nowej uważam za wyzwanie i nową przygodę.
Emil skończył rok i aktywny z niego chłopak, Polka jest słodko-marudzącą księżniczką, zdecydowanie bardziej samodzielną niż rok wcześniej (gdzie ta moja mała dziewczynka?), my ciągniemy w domu kolejne remonty i narzekamy na co się da ;) 

W 2015 i 2016 roku nie robiłam żadnych postanowień i planów. Jeden okazał się doskonały, w drugim pozwoliłam sobie na życiowe rozmemłanie. Na 2017 mam więc wiele planów i postanawiam:
- znaleźć pracę, jakąkolwiek, byle sprawiała mi radość
- oszczędzać pieniądze, bo za dużo wydaję na głupoty
- podróżować po Polsce, na ile finanse i czas pozwolą
- co niedzielę urządzać sobie z Polką wspólne gotowanie
- cieszyć się byciem razem, z rodziną
- myśleć pozytywnie i sprawić by 2017 był wspaniałym rokiem, w każdym temacie i w każdej sferze mojego życia!

Wam życzę, by 2017 był rokiem pełnym szczęścia i radości. Mój taki będzie, bo sama go takim uczynię. 

I jak co roku, fotograficzne podsumowanie 2016:
STYCZEŃ

LUTY

MARZEC

KWIECIEŃ

MAJ

CZERWIEC

LIPIEC

SIERPIEŃ

WRZESIEŃ

PAŹDZIERNIK

LISTOPAD
GRUDZIEŃ

PODOBNE POSTY

33 komentarze

  1. szkoda, że na żadnym spotkaniu nie udało nam się być razem...
    rok macierzyńskiego to dla mnie też było ciężkie i często miałam dołki - chyba wiele matek, które są w domu z dzieckiem ma takie momenty,szczególnie jeśli wcześniej były aktywne zawodowo...
    po powrocie do pracy doceniłam bardziej te chwile z dzieckiem

    chyba zgapię Twoje postanowienia noworoczne - też muszę zacząć przestać tyle wydawać na głupoty....


    Szczęśliwego Nowego Roku kochana !!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Trzymam kciuki by Twoje plany i marzenia się ziściły 😘

    OdpowiedzUsuń
  3. Rowniez czekam z niecierpliwoscia kiedy ten rok sie skonczy. Wiem ze zawsze moze byc gorzej, ale moj optymizm pozwala mi wierzyc ze jednak bedzie lepiej. To byl ciezki rok! Zegnaj 2016!

    OdpowiedzUsuń
  4. Powodzenia w szukaniu pracy i zapraszam Cię z góry do wywiadu w moim cyklu o mamach wracających do pracy po urlopie macierzyńskim ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z chęcią wezmę udział, tylko najpierw muszę znaleźć pracę ;)

      Usuń
  5. Z radością żegnam ten 2016 rok. Prywatnie bardzo zły, zawodowo taki sobie, ale za to blogowo całkiem niezły. Jednak nie na blogu życie oparte, więc 2016 szufladkuję jako bardzo zły rok. Rok, do którego nie chcę wracać wspomnieniami. Żegnaj 2016, witaj o wiele lepszy 2017! Bądź przynajmniej tak dobry jak 2015!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja chętnie wrócę do niektóych wspomnień, bo to pierwszy rok Emila, ale ogólnie nie zapamiętam go jako dobrego. Tak, taki jak 2015 mógłby być ;)

      Usuń
  6. Mniej wydawać na głupoty to jest to! Mnie dopiero czeka rok macierzyńskiego i już wiem ,że może być ciężko w ciąży nie pracowałam i strasznie mi się nudziło , skończyło się na tym że raz w tygodniu chodziłam do biura i pomagałam. Teraz siedzę z córką a czasami dwiema i momentami mam dość a to dopiero początek.
    w tym roku również planuje więcej podróży , chociaż w 2016 nie było źle dzięki temu ,że wygrałam cztery dni nad morzem mieliśmy podwójne wakacje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja dwa razy w 2015 wygrałam wakacje, więc jeden wyjazd w 2016 to dla mnie zdecydowanie za mało :)
      I cieszę się, że to już koniec siedzenia w domu.

      Usuń
  7. Oby ten rok był lepszy i wszystkie Twoje plany się spełniły :-) Życzę wszystkiego dobrego w tym nowym 2017 roku ;-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam bardzo podobny stosunek do blogowania - też odpuściłam popularyzowanie bloga na siłę, po prostu piszę o tym, co lubię lub jest dla mnie ważne i tylko wtedy, gdy mam na to ochotę. I to się sprawdza, blog wciąż jest miłą odskocznią, a nie przykrym obowiązkiem :)
    Również w trakcie urlopu macierzyńskiego pojawiały się momenty, gdy miałam ochotę uciec z domu :D Ale ogólnie jestem domatorką, więc zwykle wystarczyło jakieś jedno wyjście, chwila dla siebie i już było lepiej. Przyszły rok też będzie dla mnie czasem, gdy będę musiała określić jak dalej ma wyglądać moja ścieżka zawodowa. Sporo podobieństw :)
    Wszystkiego dobrego - miłości, radości, wytrwałości w realizacji celów. Aby 2017 rzeczywiście był lepszy!

    OdpowiedzUsuń
  9. Szczęśliwego Nowego Roku . POWODZENIA ! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Iza, życzę, aby rok 2017 był dla Ciebie udany! P.S. Podobnie jak Ty traktuję blogowanie. Ciągle jest moją pasją i bardzo to lubię:-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Pierwsze do czego nawiąże to, że mamy maluszki w podobnym wieku 😉. Dokładnie tak samo jak Ty traktuje blogowanie- mam nadzieję, że to się nigdy nie zmieni. Blog dla mnie jest wlasnie odskocznią w momencie dla mnie dość trudnym- bo od dłuższego czasu jestem w domu z dziecmi. Mimo ogromu miłości jaką darze swoje maluchy to potrzebuję trochę oddechu. Tę przestrzeń daje mi blog. Prowadzę go od października, ale już wiele dla mnie zrobił.
    Życzę Tobie by kolejny rok był taki jakim chciałabyś by był.
    Pozdrawiam,
    Odnova.net

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Blogowanie z pasji jest cudowne, ja też dzięki temu bardzo się rozwinęłąm w wielu dziedzinach.

      Usuń
  12. Witam! Nie każdy rok musi być w 200% wykorzystany. Czasem dobrze pozwolić dobie na taki slow, aby nabrać sił na kolejne plany :). Piszesz świetną rzecz! O tym, że chcesz, aby blog był pasja, a nie praca i robisz to po swojemu! To sukces, to bycie autentycznym. Gratuluję bajki na audiobooko! Pozdrawiam, Mamatywna :).

    OdpowiedzUsuń
  13. Życzę, żeby ten nowy rok spełnił wszystkie plany i marzenia!

    OdpowiedzUsuń
  14. Jestem absolutnie zakochana w Twojej Polce :) Jest przeurocza. No wiem coś na temat siedzenia w domu - sama też wariuje i wakacje też w tym roku nie dopisały. Życzę Ci, aby ten Nowy Rok był dokładnie taki, jak to sobie wymarzysz!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polka jest słodka, ale strasznie gwiazdorzy ;)
      A jeszcze cały macierzyńskie przed Tobą ;)
      Dziękuję i Tobie takiego 2017 życzę.

      Usuń
  15. Trzymam kciukasy za nowa pracę dla Ciebie i siebie! :*

    OdpowiedzUsuń
  16. Szczęśliwego Nowego Roku!
    Aby się wszystkie Twoje plany spełniły!

    OdpowiedzUsuń
  17. Życzę, aby w tym.roku pojawiło sie duzo wyzwan, energia rozpierala. Mnie blogowanie wciagnelo, a wynika to.z tematyki blogan kocham czytać i o tym.dyskutować:) no i te dzieciece lektury, nie liczę ile ich z Galgankiem przeczytaliśmy.

    OdpowiedzUsuń

Podziel się z nami swoją opinią :)