Blogosfera

Wrocławskie Spotkanie Blogerek

10:06:00


O wycieczce do Wrocławia marzyłam od dawna, więc kiedy zobaczyłam, że Elwira, czyli Zabiegana Mama, organizuje II Wrocławskie Spotkanie Blogerek, nie wahałam się ani chwili i wysłałam zgłoszenie. Jak było? Warto jechać tyle kilometrów? Jak miasto? Przeczytajcie!

Podróż przed świtem
Plan był taki, że mieliśmy jechać na kilka dni, całą rodziną, by przy okazji pozwiedzać. Plany jednak lubią ulegać zmianie i ostatecznie wybrałam się sama, chwilę po godzinie 5 wychodząc z domu. Tak naprawdę z Poznania do Wrocławia pociąg śmiga szybko i już po 9 byłam we Wrocławiu- powitał mnie pięknym, bezchmurnym niebem, dworzec oczarował, ale nie było czasu, tylko szybko szłam na Rynek, gdzie w Pizza Hut, miało odbyć się spotkanie. Wiecie, że to tylko 15-20 minut pieszo? Bliziutko, a i sam lokal nietrudno znaleźć.

Kameralne spotkania są najlepsze!
Dotarłam, a tam... prawie nikogo nie ma. Z kilkuminutowym opóźnieniem dziewczyny dotarły, ale niestety nie wszystkie. Część w ogóle nie poinformowała organizatorki, że ich nie będzie! Ale nie nasza strata, tylko nieobecnych. Ostatecznie, wraz z Elwirą, było nas osiem i w takim małym gronie można było się lepiej poznać i porozmawiać. A na spotkanie przybyły: Ania- Mama Cukiereczki, Małgosia- Jaśkowe Klimaty, Iza- Po drugiej stronie brzucha, Kasia- Siostry dają radę, Ania- z sercem do garów, Bożena- Mama Trójki. 
Zaczęłyśmy od przedstawienia się i kilku słów o sobie. By łatwo było nam zapamiętać kto jest kim, miałyśmy do imienia dopisać przymiotnik, na tę samą literę, co nasze imię. I tak była Boska Bożenka, Koleżeńska Kasia, a ja zostałam Intrygującą Izą.



Pełen pakiet wiedzy 
Elwira zadbała, byśmy ze spotkania wyniosły przede wszystkim wiedzę, a nie pełne siaty gadżetów. I chwała jej za to! Zaczęłyśmy od prezentacji pani Joanny Joachimskiej z Kancelarii Mnich i Wojewoda Kancelaria Radców Prawnych s.j. Prawo autorksie nie jest dla mnie nowością (miałam na studiach), ale dowiedziałam się wielu ciekawych rzeczy, na blogerskich przykładach. Ja na szczęście nie miałam jeszcze problemów w tej dziedzinie, ale skorzystałam na doświadczeniu koleżanek. Pani Joanna cierpliwie odpowiadała na pytania, odczarowała sztywny stereotyp prawnika i przekonała, ze warto szukać porady u specjalistów, gdy ktoś łamie nasze prawa autorskie. 
Następnie pani Ela z PaTaToy zabrała nas w zaczarowany świat zabawek. Widzieliście ofertę tego sklepu? Ja jestem oczarowana. Pani Ela przywiozła ze sobą kilka upominków, my dostaliśmy puzzle z polciowymi ulubienicami- Elsą i Anną z Krainy Lodu, ale sklep oferuje przede wszystkim cudowne, drewniane zabawki.
Na deser, a raczej po przepysznym torcie zasponsorowanym przez Farmę Iluzji, prawdziwa gwiazda- Karolina Szymczak- aktorka, modelka i założycielka firmy BeUnique. Karolina opowiedziała nam nie tylko o tym jak dobrze wyglądać na zdjęciach, ale przede wszystkim jak czuć się atrakcyjną, znaleźć w sobie i docenić swoje atuty, jak być z siebie dumną. Dwie dziewczyny miały szczęście i otrzymały voucher na warsztaty lub sesję zdjęciową w BeUnique. Każda z nas, przy wsparciu i ze wskazówkami Karoliny, stanęła przed obiektywem fotografa spotkania-FotoGru, uwalniając swoją pewność siebie. 
Przez całe spotkanie przemiła obsługa PizzaHut donosiła nam jedzenie i napoje. Najpierw przekąski, później kawę i herbatę, a na końcu pizzę- było pysznie, szczególnie zasmakowały mi grillowane rolsy.





Elwira miała dla nas także upominki. Farma Iluzji, oprócz tortu, sprezentowała nam vouchery do tego parku edukacyjnego na Mazowszu i chociaż teraz sezon się kończy (oprócz mikołajowych spotkań), to park czeka na zwiedzających ponownie w kwietniu 2017.
A skoro o przyszłym roku mowa, to POKI zasponsorowało dla nas kalendarze. POKI to portal z darmowymi grami dla dzieci. 
W paczce znalazły się też, już mi dobrze znane, produkty marki Oillan- tym razem oprócz kosmetyków dla dzieci, także coś dla mam. Przetestowałam na razie balsam do ciała i jest rewelacyjny!
W temacie kosmetycznym zostając, to marka Depilacja.pl przygotowała dla nas vouchery na swoje zabiegi- już kończę przygodę z karmieniem piersią, więc mam nadzieję wkrótce będę mogła skorzystać z oferty salonu- mają punkty w największych miastach w Polsce.
A dla zabieganych mam Chemia domowa podarowała środek do akrylu- mam nadzieję moja wanna będzie dzięki niemu lśnić, chociaż ja zawsze na męża zwalam tę przyjemność jej mycia :)
Do skorzystania ze swoich usług zaprosił nas również SnapBook- byśmy mogły utrwalić zdjęcia nie tylko wirtualnie. 
I na koniec prezent dla nas miała sama Elwira, jako dyrektor klubu Oriflame- u Elwiry można wyrobić sobie bezpłatną kartę uprawniającą do 25% rabatu na produkty z katalogów Oriflame i nie ma żadnego przymusu zamawiania- kupujesz kiedy i ile chcesz.
Szybka fotka na wrocławskim rynku i już po spotkaniu.





Spacerem...
Było świetnie- w małym gronie, ale z pełnym pakietem atrakcji. Z uśmiechem na twarzy opuszczałam miejsce spotkania, do pociągu jeszcze kilka godzin, więc zgadałyśmy się z Anią- Mamą Cukiereczki i Małgosią- Jaśkowe Klimaty i poszłyśmy przed siebie, na spacer po Wrocławiu. Przeczłyśmy przez Eynek i Plac Solny wypatrując małych krasnali, pięknymi ulicami zmierzałyśmy do SkyTower. Nie udało nam się jednak wjechać na górę i zobaczyć panoramy miasta, więc skoczyłyśmy na kawę- w miłej atmosferze plotek, czas oczekiwania na pociąg szybko się skurczył. 







Wrocław mnie oczarował, Elwira zachwyciła organizacją spotkania. Piękne miasto i fajne blogerki :) Wrócę tu na pewno z rodziną, wrócę (jeśli znów się uda znaleźć na liście uczestniczek), na kolejne spotkanie. 

PODOBNE POSTY

10 komentarze

  1. Świetne spotkanie. Nie dość, że poznałaś masę inspirujących osób, to jeszcze wróciłaś ze sporą dawką wiedzy :) Szkoda, że nie wiedziałam o spotkaniu wcześniej, też bym się wybrała.

    OdpowiedzUsuń
  2. O Wrocław! Mam nadzieję, że nasze miasto się ogólnie podobało ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Widzę, że się działo! I to pyszne jedzonko! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Tak, czasem małe spotkanie jest lepsze od takiego wielkiego, bo jest czas by się poznać i pogadać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie- przynajmniej z każdym udało mi się pogadać

      Usuń
  5. Nie mogę się doczekać naszego SŚB :) Piękne zdjęcia macie z tego spotkania!

    OdpowiedzUsuń

Podziel się z nami swoją opinią :)