Refleksje

Codzienny Dzień Mamy

13:35:00



Od czterech lat jestem mamą. Pierwszy Dzień Matki spędziłam jeszcze w szpitalu, z trzydniowym maleńkim noworodkiem. Nie był to jakiś wyjątkowy dzień, jeden z pierwszych wspólnych, zwyczajny dzień świeżo upieczonej mamy.
I każdy kolejny Dzień Matki jest po prostu kartką z kalendarza. Nie ma prezentów, szczególnego traktowania. Bo dzień mamy to ja mam codziennie, a nie tylko raz w roku.

Codziennie dostaję od moich dzieci bukiet z miliona uśmiechów. Naszyjnik z ich rąk każdego dnia nakładam na szyję. Od buziaków- słodkich jak czekoladki- jestem już uzależniona. Rzucone nagle Kocham Cię Mamo od razu poprawia humor i przegania co złe. 

A święto? Święto to jest wtedy, kiedy pójdą spać przed 20 i bez awantury. Kiedy dadzą pospać do choćby 8 rano. Zjem kolację w spokoju czy wezmę kąpiel bez ich wizyt w łazience. 

Codzienny dzień matki jest wiecznym świętem. Hałaśliwym, z wybuchami radości, ale i małymi awanturami. Pełnym podarunków, małych gestów miłości. 

Drogie Mamy, życzę Wam więc dziś Waszego codziennego Dnia Mamy, byście były doceniane każdego dnia, co dzień otrzymywały dziecięce podarki i miały swoje małe święto.

PODOBNE POSTY

4 komentarze

  1. To prawda, tak samo, jak codziennie jest Dzień Dziecka ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ha ha :) Na tę godzinę 20-tą to wszyscy czekamy :) Dzieciaczki masz cudne!!! Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha dzisiaj miałam święto, bo koło 21 padły ;)

      Usuń

Podziel się z nami swoją opinią :)