Kosmetyczka

DEMSA- kosmetyki do atopowej i suchej skóry + Konkurs

11:39:00


Lubię nowości, również te kosmetyczne. Dlatego z chęcią zgodziłam się przetestować i zrecenzować nowe kosmetyki do skóry z AZS marki DEMSA. Nie znacie? Koniecznie przeczytajcie moją recenzję, a może i do Was trafi jeden z zestawów.

AZS- czym jest? To atopowe zapalenie skóry- objawia się suchymi, swędzącymi plamami. W naszej rodzinie na szczęście nikt nie choruje na AZS. Dlaczego więc chcieliśmy przetestować kosmetyki? Ponieważ są one także idealne dla osób z różnymi skórnymi podrażnieniami lub do cery suchej. Taką właśnie mam ja- bardzo odwodnioną. Z kolei Polka ma wrodzoną skłonność do rogowacenia naskórka (zawsze zapominam nazwy). 

Otrzymałyśmy więc wspaniały zestaw kosmetyków: hipoalergicznych, bez parabenów i bez sterydów. Ich formuła oparta jest na naturalnych składnikach, wyciągach z korzenia rabarbaru dłoniastego, owoców selernicy, tarczycy bajkalskiej, korzenia lukrecji, owocu drzewa mydlanego, portulaki pospolitej i wielu innych. Jak dla mnie najfajnieszje jest to, że możemy ich używać wszyscy, cała rodzina, bo są bezpieczne dla dzieci powyżej 6 miesiąca życia. 



Co znalazło się w otrzymanym przez nas zestawie i jak sprawdziły się poszczególne preparaty?

Muszę przyznać, że kosmetyki przetestowałam głównie na sobie.

Totalne zaskoczenie. Byłam gotowa na to, że krem intensywnie nawilżający, będzie tłusty (skórę policzków mam przesuszoną, a nos zawsze się błyszczy), a tu niespodzianka- krem jest lekki, taki trochę krem-żel. Szybko się wchłania, łatwo apilkuje. Skóra pozostaje mile nawilżona i świeża, na pewno nie obciążona. Ma delikatny ziołowy zapach, bardzo przyjemny.

Szczególnie przesuszoną mam skórę nóg. Łydki lub nad kostkami czasem są tak suche, że aż drażniąco swędzą. I zwyczajny balsam, o ile sprawdza się na innych partiach ciała, to tam nie daje rady. Intensywny balsam łagodzący swędzenie pomógł- przyniósł ulgę w swędzeniu. Również ma konsystencję żelową, trochę chłodzi i przynosi ukojenie. Pewnie dlatego producent poleca także używac go po ukąszeniu owadów. Mnie ostatnio paskudnie ugryzł pająk i tu także balsam się sprawdził, łagodząc zaczerwienienie oraz niemiłe uczucie swędzącego pieczenia.



Intensywnie nawilża. Jednak konsystencja jest dość gęsta, przez co krem dość trudno aplikuje się na większe partie ciała. Również zapach nie przypadł mi do gustu- nie należy do przyjemnych. Swój udział ma w tym chyba naturalne masło shea, które wchodzi w skład tego produktu. Jestem w stanie jednak wybaczyć te niedogodności, gdyż rzeczywiście fajnie nawilża i wygładza skórę. Nie będę jednak stosowac na całe ciało, a miejscowo.

Mój faworyt. Delikatny zapach sprawia, że używam go z przyejmnością. Można stosować pod prysznicem i w wannie, ja dodaję go głównie do kąpieli. Jest bardzo gęsty, trochę trudno wycisnąć go z opakowania, ale dzięki temu bardzo wydajny. Wystarczy niewielka ilość dodana do wody. Ładnie się pieni, delikatnie myje, a co najważniejsze- zostawia nawilżającą warstwę na skórze. Mi kąpiel w tym preparacie sprawia dużą przyjemność. 

Podsumowując- kosmetyki DEMSA świetnie sprawdziły się na mojej suchej skórze. Dobrze nawilżają, łagodzą podrażnienia i mają w większości przyjemne ziołowe zapachy. Szczególnie wierna będę preparatowi do mycia. 

Również Wy będziecie mogli przetestować kosmetyki marki DEMSA, gdyż mam dla Was KONKURS:

Nagrodami w konkursie są TRZY zestawy kosmetyków marki DEMSA, w skład których wchodzą:
- preparat do mycia
- krem do ciała
- intensywny balsam łagodzący swędzenie
oraz poradnik pielęgnacyjny skóry atopowej DEMSA

Aby wziąć udział w konkursie, wystarczy odpowiedzieć na pytania (dodaj odpowiedź w komentarzu):
1. Czy Ty lub ktoś z Twojej rodziny lub bliskich (rózniez znajomych) ma AZS?
2. Jaki jest Wasz (Twój lub dziecka) ulubiony moment pielęgnacji skóry?

Regulamin konkursu:
Organizatorem konkursu jest blog Nie tylko różowo, sponsorem nagród marka DEMSA:
1. Odpowiedzi na powyższe pytania, prosimy o udzielanie w komentarzach pod tym wpisem.
2. Odpowiedzi udzielamy tylko raz, prosimy o podpisanie się imieniem i naziwiskiem.
3. Prosimy o nie kopiowanie odpowiedzi innych uczestników. 
4. Spośród zamieszczonych odpowiedzi wybiorę trzech zwycięzców.
5. Pełen regulamin konkursu znajduje się tutaj.
6. Konkurs trwa od 13 kwietnia do 24 kwietnia 2016 roku, a wyniki zostaną podane w ciągu 3 dni od jego zakończenia.
8. Wysyłka nagród na terenie kraju.

Zapraszam i powodzenia :)

WYNIKI:
Zestawy od marki DEMSA otrzymują:
- Katarzyna Dyczkowska
- Małgorzata Gromek
- Ewa Wójciak

Edit- Pani Ewa nie zgłosiła się po nagrodę, więc nowym zwycięzcom zostaje Ania Kacprzak

Gratuluję i proszę o przesłanie adresów do wysyłki nagrody na jamatkapolki@gmail.com lub kontakt@nietylkorozowo.pl, w ciągu 3 dni. 

PODOBNE POSTY

16 komentarze

  1. Ja mam akurat tłustą skórę, więc zostawię innym szanse na wygraną ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Na tylu blogach widziałam konkurs, kilka razy próbowałam, ale się nie udało :( Córka ma problem ze skórą, który raz się pojawia raz znika! Ma bardzo szorstką skóre na dłoniach ;( Nasz ulubiony moment pielęgnacji skóry-balsamowanie całego ciała :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Szkoda, ze nie sa do tlustej i mieszanej..

    OdpowiedzUsuń
  4. pyt.1 Tak
    pyt.2 wieczorna kąpiel :)

    OdpowiedzUsuń
  5. 1. Tak
    2. Synek lubi jak wklepuje mu krem w policzki i szyjkę - po słodkim uśmiechu widać ze to najbardziej lubi :))

    OdpowiedzUsuń
  6. 1. Tak
    2. Nasz ulubiony moment pielęgnacji skóry to zdecydowanie nakładanie kremu bądź balsamu -w zależności od części ciała. Przesuszona i wrażliwa skóra potrzebuje tego zabiegu nawet kilka razy dziennie, szczególnie w kontakcie z suchym powietrzem lub wodą. Szczególnie przyjemny momemt to nawilżanie skóry po wieczornej kąpieli :)

    Ania Kacprzak

    OdpowiedzUsuń
  7. O AZS mogłabym rozprawiać godzinami. Mój syn miał, bo teraz jest wyciszone, ale jego skóra robi się szorstka w sezonie grzewczym...:-( Kiedy był maleńki, cały czas smarowałam go emolientami, a jego dłonie były.... cóż, nieraz płakałam patrząc na nie.... Kiedy skończył 1,5 roku AZS zaczęło się wyciszać, a teraz - tak jak mówię - objawy powracają zimą. I wtedy znowu muszę go smarować. Mi po ciążach skóra też się wysuszyła, choć wcześniej miałam problem w drugą stronę.
    Moje dzieci uwielbiają się kąpać w wannie pełnej piany. To jest ich ulubiony moment. A mój to chyba maseczkowanie:-):-) i balsamowanie:-)
    Katarzyna Grzebyk

    OdpowiedzUsuń
  8. Mój mąż ma AZS, najbardziej na rękach ma skórę popękaną, swędzącą, szorstką, wręcz zrogowaciałą. Używa wielu maści i kremów, ale ukojenie przynoszą na chwile. Córka z kolei ma suchą skórę miejscowo.
    Nasz ulubiony moment pielęgnacji skóry to wcieranie balsamu po kąpieli, córka ma trzy latka, więc od nie dawna jej to wychodzi dobrze, więc smaruje się sama, a radochy ma w tym co niemiara :)

    Kasia Karwas

    OdpowiedzUsuń
  9. Odp. 1. Tak
    Odp. 2. Ulubiony moment pielęgnacji skóry... kremowanie buzi- nie przepada, wklepanie kremu w buzię- już lepiej, czasem pojawia się uśmiech, balsamowanie ciała po kąpieli- nieee, po kąpieli ma być cycek na tip top i już, kąpiel- to zdecydowanie najbardziej ulubiony moment i dla mnie i dla dziecka. Nie ma nic piękniejszego jak szczęśliwe, zrelaksowane dziecko w kąpieli. Delikatna pianka otula jego ciałko, dłonią masuje mu najpierw główkę, skronie, policzki, potem resztę ciałka. Mały jest szczęśliwy, uśmiecha się, gaworzy. Czasami gdy nucę, zamyka oczka. Widać, że czuje się bezpiecznie i dobrze.

    Katarzyna Dyczkowska

    OdpowiedzUsuń
  10. 1. U mnie w dzieciństwie podejrzewali AZS. Nie mam go jednak w pełni stwierdzonego. Jestem alergikiem i skóra moja skłonna jest do wszelkich podrażnień. Mogę używać wybrane płyny do mycia naczyń, proszki do prania, kosmetyki do kąpieli. Skóra potrafi nieźle swędzieć i pękać. Młoda również jest wrażliwa- z mydeł dla dzieci może używać jedynie Bambino- inne powodują swędzenie skóry.
    2. Najbardziej lubię mycie włosów Młodej, później czesanie, suszenie. Kiedyś obcinanie paznokci było problemem. Teraz bawimy się w kosmetyczkę i całkiem sprawnie nam to idzie. Młoda uwielbia pluskanie się w wannie i chlapanie matki:)

    Gosia Jurasz:)

    OdpowiedzUsuń
  11. 1. Tak, ja od 23 lat:)
    2. Kąpiel w nawilzajacym żelu i balsamowanie po:)

    Agnieszka Frankowska

    OdpowiedzUsuń
  12. 1. Niestety Tak. :(
    2. Razem z synkiem pielęgnacje skóry uwielbiamy.
    Podczas kąpeli mnustwo zabawy mamy.
    I całą łazięke zalewamy.
    Potem skóry nawilżanie.
    kremem wszędzie smarowanie. :)
    By chodz troche naszej skórze przynieść ulge od swędzenia i wysuszenie.

    Naszemu synkowi dokucza sucha skóra. Mi niestety od kilku miesięcy dokucza sucha skóra. Jestem w ciąży z drugim synkiem mam tak suchą skóre że się sypie :( Dlatego byśmy chcieli sprawdzić te produkty czy przyniosą nam ulge. Już wiele razy walczyliśmy o te kosmetyki ale szczęście nam nie dopisało.
    Trzymamy kciuki z synkiem :)

    Małgorzata Gromek

    OdpowiedzUsuń
  13. 1. Tak,niestety. Córka 7letnia ma AZS oraz szwagierka i jej maleńka córeczka.
    Żal jest patrzeć jak dziewczyny cierpią. Córcia czasem z płaczem przychodzi, by jej ulżyć bo wszystko ją swędzi, skórka jest szorstka,miejscami popękana,nie przyjemna w dotyku. Szukamy odpowiedniego preparatu który pomoże w jej nie przyjemnym problemie.
    2. Najfajniejszy? Po miłej,delikatnej kąpieli oczywiście nakładanie balsamiku, wtedy zawsze jest dużo śmiechu bo wszystko ją łaskocze :-D

    Anna Rogóż

    OdpowiedzUsuń
  14. 1. Taak
    2. Córcia uwielbia się kremować i balsamować. Uwielbia smarować się kremem po nosku :) zawsze musze jej dac krem i sama sobie go nakłada na nosek :) Córcia ma suchą skórę dlatego najchętniej spała by z balsamem.
    A poza tym moja mała księzniczka uwielbia szminki ochronne, gdyby mogła cały czas smarowała by swoje usteczka i oczywiście nie tylko je ale i całą buzie i przy okazji włosy ;) Ewa Wójciak

    OdpowiedzUsuń
  15. 1.po drugiej ciąży moja skóra stała się tak sucha i swedzaca,że bez wizyty i dermatologa się nie obyło.Starsza córka też ma przesuszona i swedzaca skórę,tą tendencję na już od wieku niemowlecego. Młodsza córka póki co tego nie wykazuje,ale kąpiel w emolientach to podstawa.
    2.odkąd Młodsza córka pogniewala się z wanienka bo przeszkadzała jej ciasnota ,wszystkie trzy kąpiemy się wspólnie w jednej wannie wypełnionej wodą z dodatkiem emolientow.każda z nas tak inna wiekiem,ale każdej wspólna kąpiel odpowiada i nie chodzi tylko o przyjemną pielęgnację,ale także o towarzystwo. Starsza córka śpiewa i tańczy w wannie,młodsza się śmieje na te widoki a mama czuje ze to najlepsze chwile w życiu pełne swobody radości i spontanu.dla mnie to najprzyjemniejsza pielęgnacja.zmarszczki same znikają gdy patrzę,jak dzieci są szczęśliwe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapomniałam podpisać Paulina Rybińska Rosiak

      Usuń

Podziel się z nami swoją opinią :)