Biblioteczka

Bella i Sebastian. Przygoda trwa! Na ekranie i w książce

10:33:00


Zazwyczaj czytamy jakąś powieść i wyobrażamy sobie jej bohaterów, miejsca, sytuacje. Gdy pojawia się jej adaptacja filmowa, konfrontujemy nasze wyobrażenia z realizacją reżysera, scenarzystów, scenografów. Nie zawsze nam się to podoba, często jesteśmy filmem zawiedzeni. A jakby tak w drugą stronę? Czytać książkę na podstawie filmowego scenariusza?

W drugą stronę jest prościej. Nie ma zawodu, bo najpierw kształt postaciom nadali filmowcy, a my poznajemy ich konkretne twarze, czytamy mając przed oczami dany obraz. Ale nie o tym ten post, a o zaufaniu i przyjaźni, o Belli i Sebastianie. 

Bella i Sebsatian taką właśnie powieścią jest- napisaną na podstawie scenariusza. I tu sytacja się gmatwa jeszcze bardziej, bo nie tylko odzwierciedla ona kinowy hit, ale inspiracją do jej napisania była powieść Cecile Aubry oraz serial przygodowy o tym samym tytule. W ten sposób autor, Nicolas Vanier, składa hołd ulubionym bohaterom z dzieciństwa.

Wcale się nie dziwię. Bella i Sebastian porwą każdego. Historia 8-letniego chłopca-sieroty, Sebastiana, mieszkającego z przybranym dziadkiem we francuskich Alpach, tuż przy granicy ze Szwajcarią. Trwa II wojna światowa, a jakby kłopotów było mało, to na okolicznych pastwiskach grasuje Bestia. Zdziczały pies pasterski, bity i maltretowany przez poprzedniego właściciela, budzi strach nawet w myśliwych. Ale nie w małym chłopcu, który za wszelką ceną chce spotkać psa. Szuka go, zostawia smakołyki, próbuje oswoić, zyskać zaufanie.

Właśnie zaufanie jest głównym motywem tej powieści. Czy można ufać najbliższym? Komu wierzyć w obliczu wojny, czy każdy Niemiec jest wrogiem? I czy pozory mylą? Książkę czyta się z zapartym tchem, pełna jest emocji i nadziei, towarzyszy im strach- o życie, o przyszłość, o stratę tego zaufania. Do tego wspaniałe opisy alpejskiej przyrody i gór- uwielbiam.  Niby to opowieść dla dzieci i młodzieży, ale tak naprawdę dla osób w każdym wieku.

Jakby przygód było mało, to Przygoda trwa, za sprawą filmu i książki Bella i Sebsatian 2. Książka to krótka opowieść o poszukiwaniu zaginionej- Angeliny (przybranej siostry Sebastiana) i... ojcowskiej miłości. Ta część przygód dzielnego chłopca i psa przeplatana jest zdjęciami z filmu, co jeszcze bardziej pozwala poczuć klimat powieści. Nowe przygody, nowe znajomości i znów najważniejsze- zaufanie- instynktowi, przeczuciom i przeznaczeniu.




Książki ukazały się nakładem Domu Wydawniczego REBIS

Lubię oglądać filmy, ale książki kocham o wiele bardziej. Cieszą mnie takie adaptacje "w drugą stronę" :) A Wy? Wolicie książki czy filmy? I jakie macie zdanie o filmowych/książkowych adaptacjach?

PODOBNE POSTY

8 komentarze

  1. Kurcze ostatnio wszędzie widzę tę książkę....czas się chyba zaopatrzyć :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Szczerze mówiąc nawet nie znam tego filmu, trzeba nadrobić ;-)
    A co do kolejności to na ogół wolę najpierw czytać a potem oglądać ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też wolę najpierw czytać, ale później się okazuje, że filmu nie da się oglądać, bo nie dosięga do moich wyobrażeń :)

      Usuń
  3. Wow! Chcę tę książkę! Nie dość, że pies wygląda jak nasza Zula, to jeszcze szwajcarskie Alpy w tle, w których swego czasu mieszkałam! Muszę ją zdobyć!

    OdpowiedzUsuń

Podziel się z nami swoją opinią :)