Blogosfera

Blogowe Mam Marzenie. A Wy?

21:22:00



Blogowe Mam Marzenie. Tak nazwałam nasze pierwsze spotkanie blogerek w Szamotułach. Bo miałam takie marzenie, by owe spotkanie zorganizować. Namówiłam więc Alinę z alinadorbawa.pl i... się stało :)

O tym jak do tego doszło, ile pracy kosztowało, może innym razem. Dziś o samym spotkaniu. Baaardzo nieobiektywnie, bo przecież mi, jako organizatorowi, musiało się podobać.


Na dzień spotkania wybrałyśmy 7 listopada, a na miejsce, naszą uroczą, rodzinną kawiarnię- Cafe Marzenie. Miejsce klimatyczne, pełne ciepła i pysznych słodkości. 




Po godzinie 10, wraz z Aliną czekałyśmy na wybrane 15 uczestniczek. Wybór nie był łatwy, bo chętnych było sporo, w czasie przygotowań lista jeszcze się zmieniała. Czekałam w napięciu, ponieważ część uczestniczek znałam już osobiście, a z częścią miałam się spotkać po raz pierwszy, a dotarły do nas: AnjankaBudująca Mama, Calineczkowy blogDzwoneczkowy Raj Mamy, Instrukcję Poproszę, MaaMaa BaalBinkaMama kreatywnaMama też KobietaMama i Syn Zgrany TeamMatki Polki FanaberieMała Rzecz a Cieszy, Pyzuszkowo, Słoik Pełen Magii, Zakręcony Świat Marty, Zwykłej Matki Wzloty i Upadki.



Co było w planie spotkania? Trochę plotek, rozrywki, spora dawka wiedzy. Ale nie tylko. Matki nie tylko plotkują i piją kawę, ale także pomagają. My w czasie spotkania, dzięki licznym i hojnym sponsorom, zroganizowałyśmy loterię i licytację, z której dochód przekazałyśmy dla naszej miejscowej Fundacji Varietae


Po krótkim przedstawieniu się każdej z uczestniczek spotkania, po pierwszej kawie i pysznych ciasteczkach, do akcji wszedł pan Maciej Wilczyński- właściciel Cafe Marzenie i o kawie właśnie nam opowiedział. Z humorem, z pasją, przedstawił krótką historię kawy, skąd się wzięła tradycja parzenia, gdzie powstała pierwsza kawiarnia, a później zabrał uczestniczki na krótki pokaz baristyczny, pokazał m.in. jak prawidłowo spieniać mleko. 



Później pałeczkę przejęła Roksana Prusaczyk, jedna z uczestniczek spotkania, a zarazem przedstawicielka marki kosmetycznej Plus dla Skóry. Opowiedziała nam o tych dostępnych w aptekach kosmetykach, trochę o składzie, działaniu, dopasowaniu do typu skóry, nowościach. Każda z nas będzie mogła się przekonać o ich działaniu na własnej skórze (lub męża, albo dziecka), ponieważ marka przygotowała dla uczestniczek kosmetyczne upominki.



Kolejne warsztaty to już spora dawka blogowej wiedzy. Przygotowali je dla nas przedstawiciele Fundacji Varietae, czyli Tomek i Ania Sobol. Tomek, zajmujący się digital marketingiem, trener, doradca, wykładowca, opowiedział nam jak technologia i programy pomagają zwiększyć zasięg i liczbę odbiorców naszych blogów. Poruszał kwestię szybkości stron, przechodzenia na własną domenę czy rolę portali społecznościowych. Ania, czyli radca prawny, specjalistka w obsłudze firm z zakresu IT i nowych technologii, przybliżyła nam temat praw autorskich, szkód, które ich łamanie moze wyrządzić, ochrony wizerunku w sieci czy też współpracy komerycjnej z markami i podpisywania umów.  Jak dla mnie, obydwa wystąpienia były bardzo interesujące. 


Po części warsztatowej przyszedł czas na obiad (pyszna zupa z soczewicy i pierogi w róznych smakach), plotki i inne przyjemności, czyli upominki. Z Aliną rozdałyśmy uczestniczkom paczki z prezentami od sponsorów (o tym w osobnym wpisie) oraz rozpoczęłyśmy loterię i licytację. Loteria to loteria i nikt nie wiedział co się komu trafi. Po części oficjalnej doszło więc do wymian i wymianek fantów, tak by każda była zadowolona :) A później dziewczyny się licytowały. Niee, nie która ma lepszy blog, ale walczyły o fanty przygotowane przez sponsorów. Dzięki loterii i licytacji udało się zebrać dla Fundacji Varietae sporą sumę, bo aż 1503 zł! Od razu przekazałyśmy czek i pieniądze Ani z Fundacji.




Na koniec- słodka niespodzianka. Naprawdę słodka i naprawdę niespodzianka, bo takiego cudu, to nawet ja się nie spodziewałam. Gdy zobaczyłam ten tort- bo o niego chodzi- byłam oczarowana. Piękny, dopracowany w szczegółach tort z logo naszego spotkania. Pyszny- czekoladowo-wiśniowy. To dzieło z Atelier Tortów- Patrycja Pabich. Wraz z podaną kawą, osłodził nam nieubłaganie zbliżający się koniec spotkania.


I jak na tych słodkich chmurkach, popłynęły w dal moje spełnione marzenia. Złapałam za ten ulotny puch. Było-minęło, ale na zawsze zostanie w moich wspomnieniach, na odhaczonej liście marzeń z końcowym efektem- stysfakcja :)

Dziękuję wszystkim uczestniczkom za przemiłe spotkanie, dziękuję sponsorom za ich hojność, Panu Maciejowi, Roksanie, Ani i Tomkowi za ciekawe wystąpienia. I przede wszystkim Alinie- za współpracę, przejęcie części obowiązków, za wieczory spędzone na fejsowych rozmowach, za przyjmowanie paczek i zaznajamianie się z panami kurierami, za to, że Ci się chciało. Pomogałaś spełnić Blogowe Mam Marzenie :) Może nie ostatnie...

PODOBNE POSTY

19 komentarze

  1. Iza było super ;) Mam nadzieję że to było pierwsze ale nie ostatnie takie spotkanie! :* Dzięki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widząc Twój komentarz po prostu zwątpiłam!!!! Mam te same inicjały :) Magdalena Sz :)

      Usuń
    2. Haha, czyli mogłaś już nie pisać swojego ;) Magdalena Sz. napisała? Napisała! ;)

      Usuń
    3. Magdaleny Sz. piszcie, piszcie komentarze :)
      A czy ostatni, to nie wiem, może będą kolejne kiedyś edycje

      Usuń
  2. Ten tort mnie najbardziej zachwyca! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też zachwycił :) Cieszyłam się jak dziecko, jak go zobaczyłam

      Usuń
  3. Ale super! Szkoda, że mam wszędzie tak daleko...

    OdpowiedzUsuń
  4. Musiało być faktycznie super. Poważnie myślałam nad wyprawą do was, ale termin zbiegł się z przygotowaniami do egzaminu męża, więc miałam trochę zagwozdkę, co zrobić z Gałgankiem. Ale liczę na to, że jeszcze się uda, że to nie ostatnie tego typu spotkanie.
    Przy okazji zaprosiłam Cię do zabawy: http://rudymspojrzeniemnaswiat.blogspot.com/2015/11/zalotny-tag-ksiazkowy-courtship-book-tag.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nastęnym razem się nie zastanawiaj tylko zgłaszaj na spotkanie i wsiadaj w pociąg/samochód ;)

      Usuń
  5. Było pysznie, sympatycznie i po prostu super :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo dziękuję Ci za to wspaniale spotkanie! Super było w końcu się poznać :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja dziękuję za namówienie mnie, bo wiesz jak na początku podchodziłam do tematu :). Naprawdę cieszę się, że zabrałyśmy się za to, bo dziś chyba możemy być dumne ze wszystkiego :).

    OdpowiedzUsuń
  8. Jeszcze raz dziękuję bardzo dobrze zorganizowane wymarzone spotkanie!!! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Podziel się z nami swoją opinią :)