Refleksje

Czy to się musi dziać? A co gdyby?

19:40:00



Zazwyczaj nie poruszam tematów politycznych. Dziś jednak cały świat obiegło pewne zdjęcie. Też, jak na tym powyżej było dziecko i było morze. Nie było jednak to dziecko uśmiechnięte, ale martwe...
To był mały syryjski chłopiec. Trzylatek. Trzylatek tak jak Pola. Trzylatek, który, gdyby tylko mu się poszczęściło i mieszkał w Polsce, szedłby teraz do przedszkola, a nie leżał martwy na plaży. 

Takie obrazki chwytają za serce. Takie obrazki skłaniają do przemyśleń. Ślepo krytykujemy uchodźców. Krzyczymy, że pchają nam się do naszych w miarę uporządkowanych światów, próbują wyrwać, to co należy się nam- prawowitym obywatelom. Ale zadaj sobie pytanie? Czy w razie wojny nie próbowałbyś ratować życia swojego dziecka? Nie próbowałbyś zapewnić swojej rodzinie godnego życia w spokoju, a nie w wiecznym strachu i ciągłej ucieczce? Czy nie po to, by zapewnić lepszy byt rodzinie, Polacy emigrują na Zachód lub Północ? Czy inni nie pomagali nam w czasie II wojny światowej czy za czasó PRLu, gdy to Polacy uciekali za lepszym, wolnym życiem?


Nie mogę sobie wyobrazić, że to moje dziecko tam leży. Bo siedzę na modnej (choć niewygodnej) kanapie, po sytej kolacji, a jedyne co mi zagraża, to strata czasu przez buszowanie w internecie. Moje dziecko bawi się klockami na podłodze. Zadowolone, najedzone i pełne wrażeń po pierwszych dniach w przedszkolu. Nie tłuczemy się po globie w poszukiwaniu bezpieczeństwa, bo dają nam je nasze cztery ściany i, w miarę, granice naszego państwa. 

Nie jestem za tym, by nagle wszyscy uchodźcy znaleźli się w Polsce czy Europie. Nieee. Nie chcę też by dochodziło do takich scen, do przemytu ludzi, do śmierci niewinnych dzieci, w oczach których znaleźć można tylko strach. Nie jestem za tym, by mieszkania, w których miały zamieszkać potrzebujące polskie rodziny, oddawać uchodźcom, ot tak. Nie jestem też za tym, by przyjmować w progi naszego kraju wszystkich jak leci i tworzyć wielkie skupiska obcych nam ludzi. 


Ale nie rozumiem. Nie rozumiem tej wielkiej ludzikiej tragedii. Ja jako matka, nie godzę się na śmierć dzieci, matek, na życie które nie ma przyszłości. Nie rozumiem dlaczego oni musza umierać. Nie rozumiem też, dlaczego władze Europy nie potrafią ustalić jakiś zasad dla uchodźców. Dlaczego należy dać, tak bez marudzenia. Dlaczego nie można im pomóc inaczej, dając schronienie, choćby prowizoryczne, ale niech budują tu swoje miejsce sami, nie tworząc małe getta, a mieszając się i integrując z resztą Europy. Niech pracą odwdzięczą się, niech nie próbują narzucać swoich zasad. Sytuacja patowa. I mam wrażenie, że każda decyzja pociągnie za sobą jakieś ofiary. 

Idealnie nie będzie. Nigdy nie jest. Zawsze ktoś będzie chciał więcej. Ale gdyby... gdyby to my....
Chciałabym nie widzieć tamtego zdjęcia. Chciałabym oglądać tylko takie obrazki, jak ten na górze...

PODOBNE POSTY

9 komentarze

  1. Trudny temat i nie wiem nawet, co powiedzieć. Niestety w świecie jest tak, że najbardziej i najczęściej cierpią niewinni :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Gdyby tylko oni chcieli się integrować i dostosować do zasad panujących w kraju, do którego chcą migrować... Strach patrzeć na to wszystko co się tam wśród nich dzieje. Uchodźcy? Kojarzą mi się tylko ze wszczynaniem burd i zamieszek, a to w połączeniu z ich wiarą budzi strach - bo kto wie, czy nie zaczną zabijać..? Jestem jak najbardziej za pozamykaniem granic, opłotowaniem ich wszystkich i nie wpuszczaniem takich ilości ludzi do Europy. Im więcej ich będzie, tym bardziej niebezpiecznie się zrobi...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wszyscy są źli, nie wszyscy są dobrzy, ale nie wolno wrzucać wszystkich do jednego worka

      Usuń
    2. Masz rację ale pomyśl sobie że to Twoja córka zostaje zgwałcona przez emigranta bo takie sytuacje mają miejsce m.in w Bawarii (podobno ilość gwałtów wzrosła o 80%). Dlaczego się o tym nie mówi? Ci wierzący w "spiskową teorię dziejów" twierdzą że wyrzuca się dzieci i kobiety za burtę żeby wzbudzić poczucie winy Europy. Czyż to się własnie nie udało w przypadku tego chłopczyka? Mam 9 miesięczną córeczkę i jak widziałam co robią ci "biedni" emigranci pierwszy raz pomyślalam sobie że żałuję że nie jest chłopcem. Masz rację - nam również pomagano, ale tv zestawia obrazki z lat 80-tych kiedy CAŁE rodziny uciekały na zachód z obrazkami gdzie zdrowi, dorośli mężczyźni (a zauważ że ich jest najwięcej) szturmują granicę państw które nie chcę ich przyjąć. I to jest dla mnie następna abstrakcja.

      Usuń
  3. Temat jest strasznie trudny. Ja im wszystkim szczerze wsplczuje, ale osignelismy obecnie taki poziom immigrantów w Europie, że nie wiadomo co robić. To zdjęcie, które obiegło ostatnio świat jest szokujące i budzi gniew wszystkich. Niestety takie rzeczy dzieją się od dawna, ale Europę średnio to ido tej pory nteresowało. Do Włoch, od lat, przybywają setki uchodźców dziennie...niekiedy martwi podduszeni...innym razem władze wyławiają ich z morza. O tym się nie mówiło - w ubiegłym roku ) - w jednej z największych tragedi tego typu pływały w morzu śródziemnym setki zwłok, w tym noworodek połączony z matką pępowiną. My praktycznie co tydzień słyszymy i widzimy te małe i duże trumny, ale póki problem nie rozszerzył się na inne kraje to Europa miała wszystko w nosie. Na południu Włoch - na Lampeduzie, jest więcej uchodzców niż rodwoitych mieszkańców.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciężki temat naprawdę :( W sumie to nawet nie wiem co Ci napisać. Tragedia się stała, zdjęcie jak dla mnie nie powinno być publikowane.

    OdpowiedzUsuń

Podziel się z nami swoją opinią :)