Miejsca

Gdzie zjeść w Niechorzu?

22:19:00



Sama przed wyjazdem na urlop szukałam takich informacji. Znalazłam niewiele. Niechorze małe nie jest, na każdym kroku jest jakaś knajpka, bar, smażalnia, pizzeria, kawiarnia i co tylko Wam się zamarzy. Przedstawiam Wam krótką listę polecanych przez nas miejsc: zjedzone i sprawdzone :)

Zazwyczaj szukamy jedzenia w miarę domowego, niedrogiego i w dużej ilości. Jadąc całą rodziną na wakacje, najwięcej pieniędzy z budżetu pochłaniają obiady.
Długo szukaliśmy idealnego miejsca. Zeszliśmy pół Niechorza kierując się cenami i... zapachem. Miało pachnieć domowo, obiadem, a nie starym olejem. Pierwszy dzień jedliśmy w Barze Muszelka- tego miejsca Wam nie polecam, o ile flaki mojego męża i polciowe naleśniki były znośne, to moja pomidorowa była ohydna, lepszą robię z koncentratu nawet. Następnego dnia wyruszyliśmy w poszukiwaniu czegoś lepszego i znaleźliśmy, całkiem niedaleko od wspomnianego Baru.

Obiady, ul. Mazowiecka. 
Nie mam pojęcia jak to miejsce się nazywa, ale znajduje się zaraz przy skwerku na Mazowieckiej. Z wierzchu wygląda na fast food, ale dają tam naprawdę pyszne domowe jedzonko (kebaba tez dostaniecie). 
Nas przyciągnęła cena: 15 zł za zestaw zupa i drugie danie- do wyboru. Zupy zazwyczaj były trzy-cztery: rosół, pomidorowa, ogórkowa i barszcz- wszystkie pyszne, ale tak dobrej ogórkowej jeszcze nigdzie nie jadłam. Na drugie danie, do wyboru z menu chyba z 10 pozycji, z ziemniakami lub frytkami, surówkami do wyboru: kotlety schabowe i z kurczaka, karkówka w sosie myśliwskim, w borowikowym, kotlet mielony, po szwajcarsku itp. Wybór ogromny, każdy znajdzie coś dla siebie. 
Stoliki znajdują się na zewnątrz, pod daszkiem, więc nawet w deszczowy dzień można tam posiedzieć, wystrój jednak nie powala wyglądem- ot taki tani bar szybkiej obsługi. Jest też kącik dla dzieci i krzesełka dla nich. W godzinach obiadowych, pomiędzy 13 a 16, trzeba się jednak liczyć z kolejką. No i co dla mnie ważne- jedzenie podawane jest na normalnych talerzach, nie na plastikach.
Najlepsza ogórkowa jaką jadłam (w połowie skonskumowana :P)

Karkówka w sosie myśliwskim

Nie pamiętam co, ale dobre było



Tę smażalnię znalazłam przed wyjazdem jako polecaną i zawitaliśmy tam ostatniego dnia. Tak na deser, by zjeść rybkę. Znajduje się niedaleko tych tanich obiadów, prawie tuż obok, tylko bardziej wgłąb skwerku. Podobno najstarsza smażalnia ryb w Niechorzu. Wybór mają spory i ryb w całości, i filetów, i różnych z nich sałatek. My szarpnęliśmy się na filet z sandacza, frytki i surówkę. Filet- niebo w gębie i wszystko co o tamtejszych rybach piszą to prawda- są niesamowicie dobre. Nie czekaliśmy bardzo długo, ale przyczepiłabym się do cen. Wyszliśmy z rachunkiem ponad 90 zł (za dwa takie zestawy i napoje). O ile rozumiem cenę ryby, za której wagę płacimy, to cena 6 zł, za odrobinę jednej surówki (nie bukietu, czy kilku do wyboru, jak w tym tanim barze) jest niestety mocno przesadzona. Obiady podawane są na jednorazowych talerzach (przy dużym ruchu to zrozumiałe), jemy jednorazowymi sztućcami. Nie ma nic gorszego niż jedzenie ryby plastikowym widelcem. Ogólnie jedzenie pyszne, przygotujcie jednak spory zasób gotówki.

Filet z sandacza


*Na zdjęciu głównym- tam gdzie pomarańczowe krzesełka- tanie obiady przy Mazowieckiej za 15 zł za zestaw, Smażalnia Kregulena, po prawej, w tyle.


La Ru, al. Bursztynowa
Jeśli macie chęć na pizzę w Niechorzu, to niestety musicie pogodzić się z tym, że są one małe i drogie. Jednak nie tu. La Ru oferuje świetną pizzę, dużą (chyba 40 czy 50 cm) i niedrogą. Bardzo dobre, cieniutkie ciasto sporo dodatków. Wystrój wnętrza nowoczesny i przyjazny rodzinie- w kąciku znajduje się basen z kulkami, zjeżdżalnia, zabawki. Stoliki znajdują się równiez na zewnątrz i chyba kelnerki troszkę nie ograniają takiej ilości gości, bo mylą czasem zmówienia, jednak realizowane są one dość szybko. Byliśmy w piątek, akurat grała muzyka na żywo. Dużym minusem jest usytuowanie toaltey (jest tylko jedna- to bardzo mało na taką ilość gości), a do niej przeciskać się trzeba było obok grającego właśnie zespołu. Jeśli jednak chcecie zjeść porządną pizzę to serdecznie polecam. 
Kącik dla dzieci

Fajny wystrój

Dobra pizza


Gdy przyjdzie Wam ochota na coś słodkiego, lody czy gofry, to klimatyczna kawiarnia jest u wlotu ul. Mazowieckiej (nie trzeba więc daleko chodzić, by dobrze zjeść), bodajże nazywa się Weranda, obok salonu zabaw i gier. Ale na każdym kroku, co kawałek przy al. Bursztynowej znajduje się jakaś kawiarnia czy lodziarnia.

A Wy czym się kierujecie wybierając bar czy restaurację podczas wyjazdow i wakacji?

PODOBNE POSTY

12 komentarze

  1. My się jeszcze kierujemy ilością ludzi w środku - im mniej, tym gorzej świadczy o restauracji/knajpce ;)) Lubię tego typu wpisy, bo nie lubię niedobrego jedzenia i na wyjeździe chciałabym takowego unikać. Jeżeli będziemy wybierać się do Niechorza, wpadnę spisać adresy :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też lubię takie wpisy u kogoś. W Barze Muszelka były tłumy, a jedzenie niezbyt dobre :P Ale może to byli z jakiejś wycieczki czy turnusu ludzie :)

      Usuń
    2. Te tanie obiady to bar JAMAJKA...również polecam,jesteśmy stałymi klientami.Wieczorami muzyka na żywo.Fajne miejsce.

      Usuń
    3. Niestety. Bar Jamajka zepsuł się na całej linii. Bardzo szkoda. Muzyki też brak. Polecam na Bursztynowej Tanie Jadanie. Miło, smacznie i czysto.

      Usuń
  2. Ale Pola ma piękną jeansową sukienkę! Sama bym taką chciała:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Filet z sandacza mniam :)
    Pola ma śliczną sukienkę <3

    OdpowiedzUsuń
  4. La ru stanowczo nie polecam. Restauracja ma potencjał w postaci miejsca. Jedzenie natomiast do zmiany. Kucharz nie wie co to carbonara o schabowym nie mówiąc. Kolega natomiast się zastanawiał czy pierś z kurczaka oglądać pod mikroskopem. Praktycznie dostał same frytki. Jedyne godne polecenia to piwo rewalskie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Co do cen w Kergulenie to prawda,nie są niskie

    OdpowiedzUsuń
  6. Najlepsze gofry jakich od lat nie jadłam nad morzem (a do wybrednych należę, a gotowe mieszanki do przyrządzania ciasta przyprawiają mnie o zgrzyt zębów) i pyszna kawa mrożona są na Bursztynowej 17. Codziennie sie tu raczę i przestać nie mogę :) Natomiast ciężko póki co znaleźć pyszne jedzonko. Ciągle próbujemy, póki co bez szału.

    OdpowiedzUsuń
  7. Nadmorska 18 Trzęsacz dużo tanio smacznie

    OdpowiedzUsuń
  8. Witam,
    w Niechorzu polecam bar JOLA na Bursztynowej- pyszne zupy oraz pizzeria Mona Lisa:)

    OdpowiedzUsuń

Podziel się z nami swoją opinią :)