Blogosfera

10 najpiękniejszych chwil w życiu

13:17:00


Po raz pierwszy postanowiłam wziąć udział w wyzwaniu blogowym. To zorganizowano na blogu Sen Mai. Na dziś -10 najpiękniejszych chwil w życiu. 
Na dobrą sprawę nie jest to proste zadanie, wybrać tych 10 najpiękniejszych. Chwil? Nie przypominam sobie takich momentów. Dni, okresów- tak. Będzie więc 10 najpiękniejszych zdarzeń w moim życiu, kolejność przypadkowa.


1. Pierwsze wakacje we dwoje- pierwsze, na które pojechaliśmy sami z M. Tylko my i morze :) Lato 2009. Wypad do Ustronia Morskiego, upał, kolorowe drinki, spalone na plaży tyłki, czytanie książek na brzegiem morza i całodzienne spacery. 

2. Ostatnie wakacje we dwoje- Darłowo. Wg mnie najpiękniejsza, nadmorska miejscowość. Lato 2011. Urlop okupiony moim katarem i przeziębieniem. Pokój z widokiem na morski kanał i codzienna obserwacja wpływających statków. W końcu decyzja, że niedługo będzie nas więcej.

3. Pierwsze wakacje we troje- sierpień 2012. Kilkudniowy wypad z moim bratem do Szczecinka. Spokój, cisza, łowienie ryb na pomoście, karmienie Polki gdzie się da. Pierwsze wakacje z moim dzieckiem.

4. Narodziny Polki- maj 2012. Ciepły, słoneczny dzień spędzony na liczeniu skurczów, spacerek do szpitala, poród zakończony cc pod narkozą. A później, po godzinie 22 przynieśli mi na chwilę malutkie, kudłate zawiniątko- Polkę. Najpiękniejszy cud świata. 


5. Wiadomość o drugiej ciąży, maj 2015. W końcu. Wyczekiwane, wystarane dwie krechy na teście. Są! 

6. Wakacje na wsi- daaawno temu. Za dzieciaka wywozili nas rodzice na 2-3 tygodnie do ciotki i wuja, na wieś, pod Ciechanów. Co tam z siostra robiłyśmy? Wyganiałyśmy krowy na pole, jeździłyśmy z wujem wozem, chodziliśmy kąpać się na żwirownię, kąpaliśmy się na podwórku w miskach z wodą, obchodziłam koleżanki po wsi by bawić się lalkami, spędzałyśmy godziny na placu zabaw, do wc chodziło się na dwór, a myło się w letniaku. Takich wakacji już nigdy nie będzie i pewnie Polka też takich nie zazna.

7. Wyprowadzka na swoje- lipiec 2010. Miałam zaledwie 20 lat, gdy wyprowadziłam się z domu. Do drewnianego domku w środku pola, gdzie spędziliśmy 3 cudowne lata ucząc się samodzielności. Pamiętam pierwszą noc tam, byłam szczęśliwa mając coś swojego.

8. Wakacje 2003. Te pomiędzy podstawówką a gimnazjum. Wspaniała kolonia w Kołobrzegu, a po niej masa nowych znajomości. Czułam się taka dorosła (hahaha) otoczona starszymi znajomymi. Całodziennie włóczenie się po mieście, przesiadywanie w parku, rozmowy, wygłupy. 

9. M poprosił "bym z nim chodziła"- koniec sierpnia 2004. Ja miałam lat 14, on niecałe 17. Dwoje gówniarzy, któzy są ze sobą do dziś. To był ten moment, skakania pod sufit, banana na twarzy. Ten chłopak ze szkolnego korytarza, co podobał mi się od dawna, chciał bym była jego dziewczyną.

10. Powrót do M. Kwiecień 2008. Z M zerwałam w międzyczasie. Z głupoty. Bardzo chciałam do niego wrócić, ale on w tym krókim czasie miał kogoś innego (ja niby też). I nagle, nie pamiętam już czy sms czy sygnał na telefon. Krótka chwila szczęścia, Za kilka dni, znów byliśmy razem. I tak do teraz.

Lato. Wszystko co dobre działo się u mnie latem lub wiosną. Kocham te pory roku, wtedy czuję, że żyję. Niesamowite lata mojego życia. Te wyjątkowe. Czy od razu czułam, że to te najpiękniejsze? Często nie i dopiero po latach, wspominając, jawią mi się jako te cudowne i niepowtarzalne momenty. Czasem od razu sie czuje, że dzieje się coś niesamowitego


PODOBNE POSTY

28 komentarze

  1. Mam podobnie, niektóre wydaje się zwyczajne chwilę nabierają znaczenia dopiero po latach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo nam się wydają takie zwyczajne, a po latach to te najpiękniejsze

      Usuń
  2. Ciekawe wyzwanie muszę przyznać. Tak przeczytałam i wszystkie chwile piękne, ale gdybym miała zastanowić się nad swoimi to tak ciężko wybrać :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciężko. Szczególnie chwile, dane momenty. U mnie raczej to całe okresy

      Usuń
  3. Dla takich chwil warto żyć. Piękne wspomnienia!

    OdpowiedzUsuń
  4. Warto kolekcjonować takie wspomnienia!:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ojj tak wakacje na wsi są i na mojej liście :) Nic nie zastąpi tych chwil.
    No i etap szczenięcej miłości, u mnie również trwa do dziś ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wakacje na wsi, na takiej wsi, już nigdy nie wrócą. A szkoda. Takich wsi, z prawdziwego zdarzenia, już coraz mniej niestety

      Usuń
  6. Świetne wspomnienia :) dokładnie temat wydaje się łatwy, ale po głębszym zastanowieniu ciężko coś wybrać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trudno. Chociaż miałabym i jeszcze nr 11 czy 12 :)

      Usuń
  7. Ale fajne wspomnienia :) Wiesz, że u mnie też najwięcej dobrych rzeczy działo się latem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo latem chce się żyć. U mnie zima to czas smutów

      Usuń
  8. Iza rok 2013 wakacje między podstawówką a gimnazjum? ;)

    Guzik

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No 2003, już zmieniam. Jakoś nieogarnięta jestem :) Już drugi taki błąd :)

      Usuń
  9. Właśnie dla takich wspomnień warto żyć! Gratuluję drugiej ciąży :).

    OdpowiedzUsuń
  10. Jak Wy długo jesteście razem! Wow :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No 11 lat ( z małą przerwą) stuknie nam w tym roku.

      Usuń
  11. fajnie tak spojrzeć wstecz na swoje zycie :)
    pozdrawiam serdecznie :)
    asica

    OdpowiedzUsuń
  12. Łezka się w oku kręci.... miło powspominać piękne chwile...:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Do wszystkich chętnie bym wróciła

      Usuń
  13. Dla takich chwil warto żyć. Piękne wspomnienia!

    OdpowiedzUsuń
  14. Te 10 chwil można by zamienić w scenariusz filmowy z morskimi scenami na przebitkach. Love story nie z tej ziemi! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha faktycznie. Nadmorska historia :)

      Usuń
  15. Piękne wspomnienia :). Wakacje miałaś super i rzeczywiście szkoda, że nasze dzieci nie mogą na takie liczyć :/

    OdpowiedzUsuń

Podziel się z nami swoją opinią :)