Moda

Gdzie ta wolność?

08:33:00




Wolność i swoboda, jak śpiewają w discopolowej piosence, którą pewnie zna każdy, a nie każdy się do tego przyznaje. Wolnosć to czego wciąż szukamy, pragniemy, za czym gonimy. No właśnie, za czym?



Dziecięca wolność
Pamiętacie jak to było? Nie przejmować się niby niczym. Na początku to niczym. Później to niby, bo wkurzało nas, że trzeba chodzić do przedszkola (ja nienawidziłam) czy szkoły, robić to co mama każe i nie odchodzić od domu za daleko. Za nastolatka to marzyliśmy o magicznej 18 i by zaraz po maturze wyprowadzić się z domu. Nie dostrzegaliśmy, ile mieliśmy, a mieliśmy wiele. Goniliśmy tą naszą wolność, a za co złapaliśmy?



Z deszczu pod rynnę...
A złapaliśmy dorosłość. Nie tak różową, jak sobie wyobrażaliśmy. Swobodę wyborów, ale też odpowiedzialnosć i obowiązki. Trudne dezycje podejmowane samemu i odpowiedzialność za codziennosć. Jedno uzyskaliśmy, drugie straciliśmy. I znów nam było źle. 



Czy można zjeść ciastko i je mieć?
Czy można dorosnąć,a nadal mieć dziecięcą wolność? Wystarczy mieć własne dziecko, a wtedy znów patrzymy przez różowe okulary. Mamy dyspensę od świata na poważne zachowanie i przejmowanie się codziennością. Mamy pozwolenie na radość z małych rzeczy i przeżywanie dzieciństwa po raz drugi. Bo to od nas zależy, czy będziemy wolni, czy sobie na to sami pozwolimy. Będziemy wolni, gdy przestaniemy wciąż gonić i dostrzeżemy, że ważne jest tu i teraz. 




Wolność jest w nas samych i od nas tylko zależy, czy pozwolimy jej wypłynąć. Możemy zjeść ciastko, niestety nie mieć. Ale zawsze zostaną nam okruszki. 

A Ty, uwalniasz w sobie dziecko?























Pola:
tunika- Store Twenty One, z drugiej ręki, allegro, ok. 20 zł
legginsy- Lupilu, ok 19 zł/2 szt
torebka- Reserved, ok 29 zł
opaska- H&M, 14,99 zł/2 szt
buty- Vans, 109,99 zł
Matka:
buty- Vans

PODOBNE POSTY

24 komentarze

  1. Oj pięknie. Wiesz co Twoja Pola to urodzona modelka;) Jak próbuję zrobić mojej Młodej zdjęcie to wychodzi zamazane...jedynie z zaskoczenia wychodzą...czy uwalniam w sobie dziecko? Pewnie, że tak. Mając córkę moge bezkarnie robić wiele rzeczy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To bezkarne robienie wielu rzeczy jest cudowne. Ja np. uwielbiam puszczać bańki i karmić kaczki. I lalki Barbie lubię (chociaż powinnam twierdzić, że są okropne).
      Polka pozuje jak ma ochotę. Czasem woła: Nie rób mi zdjęciów! A czasem pozuje jak zawodowiec

      Usuń
  2. Super wpis i super zdjęcia! Powiało szczęściem i wiosną!:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jasne, ze tak. Z moimi Dziecmi zachowuje sie roznie, czasem jak Ich rownolatka. Reakcje ludzi sa bezcenne. Czasem uwalniam w sobie Dziwcko pozwalajac Im zaxhowywac sie tak jak chca, jak to Dzieci, ku przerazeniu otaczajacego tlumu. Mam ich gdzies..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem czemu ludzie tak dziwnie reagują na beztroskę i dziecięcą radość u dorosłych. Może nam zazdroszczą? :P

      Usuń
  4. Z tego wynika ze Matka ma same buty??!!! To się nazywa wolność :-D ja uwielbiam beztroske dziecka, każdego a co dopiero mojego rocznego!!! I tą ciekawość... Zaraźam się nią od Zosi każdego dnia ;-)

    Pozdrawiam
    AM

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No biedna jestem, same buty :D A tak naprawdę tylko buty mam godne uwagi :P

      Usuń
  5. Tak bardzo się z Tobą zgadzam. Będąc nastolatką czekałam na dorosłość. Okazało się, że wcale nie jest ona taka super.. Dopóki nie urodziłam dzieci. Teraz zauważam wiele małych, niepozornych rzeczy i cieszę się z nich. Przeważnie jestem poważną mamą, która ma zasady i jest konsekwentna. Jednak na placu zabaw zjeżdżam ze ślizgawek, na boisku ganiam za piłką, a w domu cała się brudzę malując palcami.. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Tak jak wchodzę do media markt. PS. Ile dekagramów torebek można kupić za 29 zł :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To smutne to musi być życie :P PS. Ile czasu zajmuje podpisanie się pod komentarzem?

      Usuń
  7. Ale macie świetne zdjęcia! Polka jest taka kochana, że nie mogę się na nią napatrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kiedy bawię się z moją Tosią to jesteśmy równolatkami:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha Fajnie. Oderwać się od wszystkiego i być dzieckiem

      Usuń
  9. Zgadzam się w 100% z Twoim wpisem :). Piękne zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń
  10. Każdy to chyba przerabiał- dążenie do dorosłości, a potem zderzenie z rzeczywistością.
    Dzieci dają nam bardzo wiele i zgadzam się z Tobą, że dzięki nim możemy poczuć się wolni :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nawet nie zauważyłam kiedy weszłam w tą dorosłość. Ale całkiem mi się podoba, szczególnie teraz, gdy mam Polkę

      Usuń
  11. To prawda, mając dziecko mamy szansę na przeżycie dzieciństwa po raz drugi i tylko od nas zależy czy z tego skorzystamy:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Łapię garściami te chwile i bardzo je lubię :)
    Ps. Iza wasze buty są czadowe

    OdpowiedzUsuń

Podziel się z nami swoją opinią :)