Miejsca

Widokówki ze Szklarskiej Poręby

23:34:00

Taki mamy klimat...
Kilkanaście lat temu, gdy jeździłam na wycieczki i kolonie, zbierałam z nich widokówki. Zawsze kupowałam po kilka. Nie żeby wysłać. Żeby schować do szuflady, a od czasu do czasu wyjąć i podziwiać widoki. Kiedy w aparacie siedział film dwudziestocztero lub trzydziestosześcioklatkowy, żal było trwonić ujęcia na każdy piękny widoczek, a nigdy nie wiadomo było co z tego filmu wyjdzie, czy nie będzie prześwietlony, zdjęcie poruszone lub przysłonięte. Dziś każdy ma aparat. Czy to w telefonie, czy mały kompakt lub wypasioną lustrzankę. Mam i ja, a zdjęć robię setki. Widoków, widoczków, kwiatków, drzewek, nie żałuję klatki dla najmniejszego kamyczka, jeśli tylko wyda mi się interesujący. Dziś podzielę się z Wami naszymi wspomnieniami i widokówkami ze Szklarskiej Poręby.
To był nasz pierwszy wspólny wyjazd w góry. Ja ostatni raz byłam jakoś w gimnazjum, z 9 lat temu, a odkąd jesteśmy z M razem (czyli ponad 10 lat) nie zdarzyło nam się wyjechać razem na południe Polski- zawsze wybieraliśmy morze. 

Szklarska powitała nas śniegiem, sypiącym śniegiem. I brakiem kondycji. Pierwsze dwa ni podchodzenia pod górki były katorgą. I to jeszcze z obciążeniem, bo Polka księżniczka też nie myślała nawet by chodzić po nóżkach. Na szczęście szybko się przyzwyczailiśmy i mogliśmy robić coraz dłuższe piesze wycieczki.
Jak nam minęły górskie ferie? Zobaczcie sami:

Miała tylko ugryźć ode mnie kawałek. Zjadła całego. Pola vs hod dog 1:0

Zaczyna być widać góry, zaczynamy się jarać



Tyyyle śniegu




Zamarznięty wodospad Kamieńczyka

Takie tam... małżeńskie




Taka mała i taka duża

O kurczaczek...





Ducha Gór to się ona nie boi





Takich mamy kumpli

Cuda z Leśnej Huty









Mała podróżniczka





A Wy lubicie góry?
Już niedługo napiszę Wam co zobaczyć, gdzie spać i jeść w Szklarskiej.

PODOBNE POSTY

21 komentarze

  1. Ajjj zazdraszczam :) Uwielbiam góry

    OdpowiedzUsuń
  2. Pięknie!
    Też zbierałam pocztówki, uzbierałam 500 i wyrosłam z tego hobby.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja pewnie mniej miałam. Nigdy nie liczyłam

      Usuń
  3. Jak jako tako gór nie lubię. Meczy mnie ta wspinaczka, zwiedzanie.. zdecydowanie bardziej wolę wylegiwanie się na plaży, spokojne spacerowanie :D chociaż w zimie narty to już coś innego :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też wolę morze czy jezioro, chociaż wylegiwanie się na plaży mnie nudzi :) Wytrzymam maks 2 godziny. Za to uwielbiam zwiedzanie i chodzenie

      Usuń
  4. a pocztówek nigdy nie zbierałam i nigdy nie mogłam zrozumieć 'tej pasji' :) Kupowałam natomiast jakieś pierdoły na pamiątkę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja pierdół prawie nie kupowałam :) Nie lubiłam takich kurzołapów

      Usuń
  5. mieszkam w górach dlatego zachwyca mnie tylko morze i do niego tęsknię cały rok

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne widoki, piękne zdjęci i Wy cudowni :*

    OdpowiedzUsuń
  7. Śliczne zdjęcia! Chociaż góry mam na co dzień, to chętnie bym się tam wybrała:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo masz inne góry na co dzień :)

      Usuń
  8. Jak pięknie :) Super, że wyjazd się udał :)
    Ja góry wolę latem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Udał się świetnie.
      A wiesz, że też wolę latem. Pierwszy raz byliśmy zimą i co chwila powtarzała- musimy tu przyjechać na wiosnę lub latem :) Zimą wydają mi się takie niebezpieczne, śliskie i nie wszędzie można wejść. Pewnie kiedyś tam powrócimy o innej porze roku

      Usuń
  9. Ja do Szklarskiej jeżdżę latem ,Asia jak słyszy góry to krzyczy z radości, warto wrócić latem, my z mała w nosidle turystyczny robiliśmy naprawdę duże trasy Szklarska - Schronisko pod Łabskim Szczytem - Trzy Świnki- Śnieżne Kotły - Hala Szrenica-Szklarska Poręba wyprawa na cały dzień z postojami w schroniskach na odpoczynek, czerwonym szlakiem Głównym Karkonoskim imienia Orłowskiego Asia szła sama. W Świeradowie byliśmy w zeszłym roku, w tym roku planujemy po stronie czeskiej Nachod prawdopodobnie. Jeślilubisz zwiedzanie zamków itp to polecam stronę czeską. W Polsce zamek Czocha. Naprawdę jest co oglądać w Karkonoszach. Chętnie poczytam opinie o tym gdzie jeść i spać porównamz moimi doświadczeniami. Rodzanica

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My nie jesteśmy przyzwyczajeni do aż takiego chodzenia i wspinania się, więc na pierwszy raz nie wybieraliśmy się nigdzie daleko :) Zamki uwielbiam i żałowałam, że do Czocha się nie przejechalismy. A na stronę czeską nie mogliśmy jechać, bo dopiero wyrabiamy Polci dowód

      Usuń
  10. No widoków to sobie nie żałujecie :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Pięknie tam, lubię tam jeździć, choć w tym roku zimą nie byliśmy.

    OdpowiedzUsuń

Podziel się z nami swoją opinią :)