A tata nie, czyli Polka powiedziała cz. 6

19:30:00




Wakacje, wakacje. Kolejne w tym roku. Wakacje, więc jesteśmy wszyscy razem i wszyscy się o siebie troszczymy...


***
Schodzimy na obiadokolację i do sali zabaw. Polka myśli jakie buciki ubrać:

Matka: Przecież ja wzięłam Ci kapciuszki!
Polka: Aha
Matka: No, bo ja czasem myślę dobrze
Polka(poważnym głosem): A Tata nie.
Tata to czasem nie...



***
Polka bawi się w pokoju dla dzieci w pensjonacie, a Tata idzie dla niej po wodę, do naszego pokoju na piętrze. Polka podbiega do schodów:
Polka: Tato! Ale uważaj na tych schodach, ok? A jakbyś się uderzył to MUSISZ SIĘ POCAŁOWAĆ, wiesz?
Tak dba o Tatusia :)

PODOBNE POSTY

7 komentarze

  1. Za to kocham dzieci :)
    alexanderkowo.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Moja Młoda wczoraj poszła poczęstować Tatę wafelkiem. Tata leży- Ona mówi proszę wafelka ale usiądź na leżąco się nie je bo można się udławić ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzisz, jak one dobrze znają zasady. To chyba dobrze :)
      Polka dzisiaj znów jak myłam ręce: Ale musisz mamo podciągnąć rękawy, bo inaczej pomoczysz sobie rękawy

      Usuń
    2. Znają zasady;) Młoda dość często jeśli chodzi o Nią to zapomina o podstawowych...innych szkoli ;)

      Usuń

Podziel się z nami swoją opinią :)