Moda

Perełki z SH, cz. 3

21:01:00


Dlaczego tak lubię ciuchy z SH? Dziś kilka zalet:

  • TANIE- ciuchy z SH kosztują grosze. Za całą siatę, a w niej: kurtkę, spodnie, sweter, bluzki..., zapłacisz pewnie nie więcej niż 20-50 zł, w zależności od dnia po dostawie. Za tyle to kupisz może jeden, może dwa nowe ubranka.
  • TRWAŁE- skoro coś jest w stanie prawie idealnym, a było już używane, to materiał jest prawie niezniszczalny. W SH na pierwszy rzut oka widać, które ubranka wytrzymają w użyciu na rozbrykanym dwulatku. Szmat zazwyczaj nie ma, nie przetrwają czyszczenia. 
  • BEZPIECZNE- a feee, używane? Te ciuchy są odkażane i prane, stąd specyficzny zapach w ciucholandach. Kupowanie w szmateksach wydaje się nawet bezpieczniejsze niż w sklepach w sezonie wyprzedaży- tam jeden ciuch przymierza setka osób, a nikt go nawet nie przewietrzy.
  • DOBRE- ekologiczne- niechciane ciuchy nie lądują na śmietniku, a znajdują nowego właściciela. Nie powodujesz też zwiększenia produkcji przez nisko opłacanych dalekowschodnich pracowników.
  • MODNE- kupowanie w SH jest po prostu modne. Trendy nie zmieniają się nagle, łatwo więc znaleźć coś, co przypomina obecne w sklepach kolekcje. Często są to unikalne sztuki, niedostępnych w naszym kraju marek (ja szczególnie lubię te skandynawskie). Ty i Twoje dziecię jesteście modne i oryginalne.
A Ty jeszcze się zastanawiasz czy kupować w SH, a może kupujesz tam od dawna?


Top 5 z ostatnich tygodni, koszt około 25 zł za wszystko:

5. Sukienka- sweterek, różowa w serduszka, marki Twinkle:



 4. Sztruksowa spódniczka bombka, M&S (chyba):



3. Bluzeczka w kwiaty, taka "swojska", marki Little Angel:



2. Sukienka-tunika w kwiaty, marki Little Rocha/ Debenhams:




5. Zdecydowany hit- rampers- piżamka z Hello Kitty (chociaż tego stwora nie lubię), słodka w lody, urocza miętowo-różowa. A Polka wygląda w niej obłędnie i rozkosznie:





PODOBNE POSTY

11 komentarze

  1. Sweterek różowy - śliczny ,reszta też ok ,ale ten najbardziej mi wpadł w oko ;)
    http://swiatamelki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. My też lubimy łupy z SH- tunika i sweterek- super :)

    OdpowiedzUsuń
  3. jeżeli coś kosztuje ok 5,7,3 zł to ok, ale jeżeli mam dać za bluzkę lub koszulkę 10-15 zł, to szczerze wolę nową z pepco

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja czasem wolę używane, a unikalne i dobrej jakości, niż cienką bluzkę za 10 zł ;)

      Usuń
  4. Uwielbiam SH ale jakoś tylko dla Maryśki kupuję. Ostatnio tyle cudeniek przyniosłam do domu. Za kilka dni na imieninach Marysi ubrałam ją w sukienkę z SH wszyscy się zachwycali. A gdzie kupiłaś a ile kosztowała. wyglądała jak nówka z kosztowała raptem 5 zł.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam te miny, gdy ktoś zapyta skąd, a ja odpowiadam, że z lumpka za grosze :) Naprawdę cuda można znaleźć

      Usuń
  5. Kurczę muzę w końcu u siebie coś wrzucić :) :)
    Ta biała bluzeczka z taką góralską mi się kojarzy :)

    Byłam ostatnio na sportowej to myślałam, że oczopląsu dostanę :) Ale miałam pecha, bo wszystko co chciałam to za małe, albo za duże na Lil :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi też taka góralsko/etniczna. Ja ostatnio wszystko na 4-5 latki widzę, a na Polkę niewiele

      Usuń
  6. Wiesz, że ja bardziej wolę SH niż zwykłe sklepy? Dreszcze mnie przechodzą na samą myśl zakupów za te nieprzyzwoite ceny :P Dlatego kupuję nawet z dużym wyprzedzeniem i nawet lubię jak znajdę coś zimowego latem odpowiednio większego :D Ubranka bombowe i do zalet kupowania w SH najbardziej przekonuje mnie fakt, że te ubranka się nie zbiegną, ani nie wyciągną w praniu. Po prostu już mają za sobą to "pierwsze pranie" :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kupuję duże i daję dla siostrzenicy, a jak ta wyrośnie siostra mi zwraca. Lumpeksowe są przeważnie dobrej jakości

      Usuń
  7. ja tu perełek nie widzę

    OdpowiedzUsuń

Podziel się z nami swoją opinią :)