Moda

Mała dama...

20:55:00





Lubię bawić się dziecięcą modą. Wiele osób uważa, że to tylko dziecko, więc nieważne jak jest ubrane, byle czysto i ciepło. My, dorośli, chcemy wyglądać jak najlepiej, dopasowujemy ubranie do figury, czytamy modowe pisma, inspirujemy się, a niektórzy nawet robią zakupy ze stylistką. Ja chcę zadbać i o wygląd Polki.


Pamiętam o jednym- to dziecko i w zabawach z modą trzeba zachować zdrowy rozsądek.

Staram się ubierać Polkę, a nie przebierać. Chociaż sama Pola przebierać się lubi, kocha czapki, ładne sukienki, zachwyca się nowymi ciuszkami. Ważne jest dla mnie dopasowanie ubioru do pogody i sytuacji, tak by było jej wygodnie na spacerze, placu zabaw czy w podróży. Funkcjonalność jest dla mnie bardzo ważna. No i nie wydaję majątku w pogoni za czymś modnym. Niee, koszulek za 100 zł u mnie nie znajdziecie. Kupuję w sh, na allegro, korzystam z wyprzedaży i promocji. Za oryginalność jestem w stanie zapłacić, ale w granicach rozsądku :) 

Za to potrafię zmienić ubranie Poli nawet trzy razy dziennie- po prostu nienawidzę brudnych plamek na ciuszkach.

Cudną sukienkę znalazłam jakiś czas temu w sh. Przypomina mi Alicję w Krainie Czarów. Jest słodko dziewczęca, w filiżanki. Aż chce się pobiec za królikiem do tajemniczej norki, wypić eliksir i zmniejszyć się tak, by samemu zmieścić się w tą sukienkę :) A później usiąść z misiami na kocu i popijać herbatkę.
Słomkowy kapelusz marzył mi się dla Poli od dawna. Znalazłam idealny w H&M, z piękną kokardką z tyłu, dodaje szyku. 
Taka piękna dama na spacerze :)






Pola:
sukienka- George, sh, kilka zł
kapelusz- H&M, około 25 zł
buty- Kornecki, około 90 zł

PODOBNE POSTY

20 komentarze

  1. Śliczna księżniczka :) sukieneczka bajkowa .

    OdpowiedzUsuń
  2. Zgadzam się z Tobą, o wygląd dziecka trzeba dbać jednocześnie pamiętając zeby nie przesadzić. Pola śliczna jak zawsze ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki. No czasem niektórzy przesadzają

      Usuń
  3. Z jednej strony jak najbardziej się zgadzam. Sama lubię Franka ubrać ładnie, ale nie szaleję z powodu plamek ;-) Chyba że będzie cały ubłocony ;-) Mój syn mimo największych starań i tak mało się brudzi, więc jak ma biegać po okolicy, to po prostu ubiera się w gorsze ciuchy. A te ładniejsze bluzeczki ma na wyjście ;-) Pola jest piękna, a te filiżanki to rzeczywiście jak z Alicji. Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie chodzi mi o lekkie przybrudzenia. Ale już nie raz, nie dwa straciłam jakiś ciuszek przez uporczywą, niezapraną od razu plamkę. Wolę przebrać i trzy razy dziennie niż mieć zniszczoną rzecz :) A tak nie się brudzi.

      Usuń
  4. Też przebieram alka trzy-cztery razy dziennie. Zwyczajnie nie znoszę plam na ubraniu - sama bym tak nie chodziła, to czemu niby dziecko ma mi brudne biegać?
    A Pola ślicznie w tej kiecce wygląda - naprawdę niepowtarzalny motyw :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tez prawda, ja z plamami nie chodzę i Poli tez raczej nie puszczam :)

      Usuń
  5. Śliczna! Sukienka dziewczęca, a nie "stara-maleńka" :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię takie dziewczęce, kolorowe :)

      Usuń
  6. Witam :) Z myślą o blogach dziecięcych prowadzonych przez rodziców, mamy, swtorzyłam katalog blogów o dowolnej tematyce dziecięcej http://blogidzieciece.blogspot.com/. Katalog ma na celu wypozycjonowanie, zebranie różnych blogów w jedno miejsce aby łatwiej było nam się poznać oraz powiększyć liczbę czytaleników. Blog z najnowszą notką znajduje się na samej górze strony, wraz z częścią treści. Zapraszam do dołączania.
    Z góry przepraszam za reklamę.

    OdpowiedzUsuń
  7. Cudne zdjęcia, a pod tekstem się podpisuję. Kapelusik rozczula mnie bardzo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba wszystkim się podoba kapelusz :)

      Usuń
  8. Pola wygląda zjawiskowo i bardzo fajnie zrobione ujęcia!

    Guzik :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tym razem fotki moje, bo najczęściej robi tatuś :)

      Usuń
  9. Ślicznotka :-) moja Majka uwielbia sukienki. Potrafi rano od razu po przebudzeniu wołać "niuka", co w jej języku oznacza, żeby ubrać ją w sukienkę ;-)

    OdpowiedzUsuń

Podziel się z nami swoją opinią :)